Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
43 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
50 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
64 dni
16 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
78 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
92 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
99 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
113 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
127 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
134 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
148 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
155 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
169 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
183 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
211 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
218 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
232 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
239 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
253 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
267 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
274 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
288 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
302 dni
Zobacz pełną wersję:

Hulkenberg: Moja przyszłość nie zależy ode mnie

akcje
komentarze
Hulkenberg: Moja przyszłość nie zależy ode mnie
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Łukasz Łuniewski
19 wrz 2019, 16:31

Nico Hulkenberg twierdzi, że jego przyszłość w Formule 1, nie jest już tylko zależna od niego, ale nadal uważa, że ma realne szanse na pozostanie w stawce na sezon 2020.

Niemiec wraz z końcem sezonu straci miejsce w Renault na rzecz Estebana Ocona. Przez długi czas mówiło się, że w zespole Haas F1 zastąpi Romaina Grosjeana, ale amerykańska ekipa dziś poinformowała, że nie zmieni składu na kolejny rok. Oznacza to, że jednymi z nielicznych możliwości Niemca, ale za to najbardziej realnymi są posada w Alfie Romeo, gdzie mógłby zastąpić Antonio Giovinazziego lub w Williamsie, którego opuści Robert Kubica.

- Myślę, że sam wiesz i rozumiesz, które miejsca są dostępne. To oczywiste. W tej chwili moja przyszłość nie leży w moich rękach. Potrzebujemy więcej czasu. Wciąż istnieją możliwości i realne szanse, ale w tej grze nigdy nie możesz być pewny - mówił Hulkenberg.

Zapytany, czy czuł się rozczarowany decyzją Haasa, odpowiedział: - Nie, ponieważ nie poszliśmy dalej. Nie było zgody między nami i nie spotkaliśmy się w jednym miejscu. Była to pewna opcja i rozmawialiśmy, to żadna tajemnica. Po prostu nasze drogi się nie zeszły i nie doszliśmy do porozumienia.

Czytaj też:

Niemiec w przeszłości jeździł w zespołach Freda Vasseura, który teraz jest szefem Alfy Romeo w F1 i przyznaje, że znajomość ta w obecnej chwili jest bardzo przydatna: - Znamy się od wielu lat. To osoba, która sprowadziła mnie do Renault i z którymi ostatecznie się dogadałem.

Hulkenberg przyznał także, że gdyby dostał ofertę startów w Williamsie, musiałby mocno ją rozważyć biorąc pod uwagę formę brytyjskiej ekipy: - Rywalizacja w Formule 1 musi mieć dla mnie sens. To musi być rozsądne i mieć odpowiedni układ. Nie jestem zdesperowany, by pozostać w stawce i brać wszystko, co jest możliwe. Nie lekceważyłem i nie lekceważę Williamsa, ale podchodzę tak do wszystkiego. Nawet przy rozmowach z Haasem to było dla mnie najważniejsze.

Odnosząc się do ewentualnego dołączenia do Red Bulla, gdyby zespół rozglądał się za kierowcą spoza swoich programów, powiedział: - Nie mógłbym odmówić prowadzenia takiego auta. Musiałbym to wziąć! To byłoby duże wyzwanie. Wiemy, że Max ma instynkt mordercy i jest jednym z najszybszych w stawce.

- Nie rozglądałem się za innymi seriami i nie analizowałem takich opcji. Myślę, że ludzie z Formuły E mogliby być zainteresowani, ale naprawdę nie przyglądałem się temu. Moja głowa wciąż tu jest. Rozważałbym to, gdybym widział, że pewne sprawy nie idą naprzód, więc na razie koncentruję się na tym - zakończył.

Następny artykuł
Vettel nie czuje się pewnie

Poprzedni artykuł

Vettel nie czuje się pewnie

Następny artykuł

Hamilton obawia się Red Bulli

Hamilton obawia się Red Bulli
Załaduj komentarze