Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Huśtawka nastrojów Mercedesa W13

Zdaniem Lewisa Hamiltona, zmiany osiągów w bolidzie Mercedesa są niczym "huśtawka nastrojów" i sprawiają, że Brytyjczyk nie ma pojęcia jak poradzi sobie w wyścigu.

George Russell, Mercedes W13, leaves the garage

Mark Sutton / Motorsport Images

Mercedes ma za sobą trudne Grand Prix Belgii, podczas którego Lewis Hamilton stracił do Maxa Verstappena ponad sekundę w kwalifikacjach. Brytyjczyk wycofał się potem z wyścigu już na pierwszym okrążeniu. 

Zespół z Brackley radzi sobie jednak o wiele lepiej w Holandii. Hamilton zakwalifikował się na czwartym miejscu i to pomimo faktu, że na swoim najszybszym okrążeniu musiał zdjąć nogę z gazu. Zdaniem ośmiokrotnego mistrza świata, ten moment kosztował go pierwszy rząd na starcie.

Czytaj więcej:

Jest to kolejny zwrot w kwestii formy Mercedesa w tym sezonie. Srebrne strzały miały problem ze  zrozumieniem mocnych i słabych stron swojego bolidu, a także z opanowaniem porpoisingu. 

Zapytany o to, czy wynik w kwalifikacjach daje nadzieję, że sytuacja nie będzie już wyglądała tak źle jak na Spa, Lewis Hamilton odpowiedział:

- Jest nadzieja i jest w tym też potencjał, ale nie mam pojęcia, czy samochód będzie mocny, czy słaby w następnych rundach. Trzeba będzie przyjechać i zobaczyć. 

- To jest jak huśtawka nastrojów. To jest prawie ludzki charakter. Nie wiesz, którą nogą dzisiaj wstanie - tłumaczył Brytyjczyk.

Hamilton powiedział, że zespół zrozumiał teraz dużo lepiej czemu Mercedes W13 nie radził sobie dobrze na Spa i które rzeczy można było zrobić inaczej.

- Przyglądamy się różnym kwestiom, chcemy się upewnić, że jesteśmy lepiej przygotowani z wyścigu na wyścig. Ale generalnie na tym rodzaju toru samochód działa znacznie lepiej, w kontekście wysokości zawieszenia i tym podobnych - powiedział kierowca Mercedesa.

Szef zespołu, Toto Wolff, powiedział po kwalifikacjach, że dane zespołu pokazały, iż Hamilton był jedną dziesiątą sekundy szybszy od Verstappena, zanim musiał zwolnić przez wywieszone żółte flagi. To spory zwrot akcji w porównaniu z występem na Spa, który Wolf nazwał "nieakceptowalnym" i najgorszym jaki widział w wykonaniu zespołu w ciągu ostatnich 10 lat.

- Rozumiemy teraz więcej i przewidzieliśmy, że będzie to dla nas dużo lepszy wyścig, bazując na tym czego nauczyliśmy się na Spa. Jesteśmy w dobrej pozycji. Mieliśmy konkurencyjny samochód w kwalifikacjach, a z treningów wynika, że tak samo będzie w wyścigu, więc przewidywania się sprawdziły.

- Musimy dalej iść do przodu. Patrzymy na to z naukowego punktu widzenia. Jaka ścieżka rozwoju jest dla nas odpowiednia? Co to oznacza dla obecnej koncepcji?. Wolę być skonfundowany i szybki, niż wszystko rozumieć i być wolnym - powiedział Wolff.

 

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Schumacher zadowolony z przejazdu w Q3
Następny artykuł Nieporozumienie przeszkodziło Alonso

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska