Imola zamiast Francji?

Według nieoficjalnych informacji runda w Imoli może zastąpić Grand Prix Francji, rozgrywane na torze Paul Ricard.

Imola zamiast Francji?

Formuła 1 nie opublikowała jeszcze przyszłorocznego kalendarza. Prace są już jednak na finiszu i harmonogram powinien zostać zatwierdzony w połowie października przez Światową Radę Sportów Motorowych.

W mediach pojawiła się niedawno nieoficjalna wersja kalendarza. W niej Grand Prix Francji dzieli termin z rywalizacją w Imoli. Runda na Paul Ricard, pełnym tzw. szerokich i bezpiecznych poboczy - nie cieszyła się popularnością wśród kierowców.

Władze regionu Emilia-Romania, choć nie mówią nic o przyszłości Grand Prix Francji, z dużym przekonaniem wypowiadają się o rundzie na Autodromo Enzo e Dino Ferrari.

- Jesteśmy regionem, który od lat jest w stanie organizować wydarzenia sportowe na najwyższym poziomie - powiedział Stefano Bonaccini, prezydent Emilii-Romanii. - Wkrótce Imola będzie stałym elementem kalendarza Formuły 1.

- Będzie to historyczne porozumienie, osiągnięte dzięki wsparciu rządu, któremu dziękuję.

Jeszcze więcej zdradził burmistrz Imoli, który uważa, że kalendarz na przyszły sezon może zostać odsłonięty już w najbliższą sobotę.

- Umowa jest pewna i zostanie ogłoszona w sobotę przy okazji prezentacji kalendarza na sezon 2022.

W ubiegłym roku Formuła 1 wróciła na Imolę po 14 latach. W sezonach 2020 i 2021 Grand Prix Emilii-Romanii włączono do harmonogramu w wyjątkowych okolicznościach pandemii koronawirusa.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Bottas najszybszy, kolizja Giovinazziego

Poprzedni artykuł

Bottas najszybszy, kolizja Giovinazziego

Następny artykuł

Trudne zadanie Verstappena

Trudne zadanie Verstappena
Załaduj komentarze