Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Eifel GP
11 paź
Race za
18 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
30 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
38 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
51 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
72 dni
Zobacz pełną wersję:

Indy 500 tegorocznym priorytetem

akcje
komentarze
Indy 500 tegorocznym priorytetem
Autor:

Powracający w przyszłym sezonie do Formuły 1, Fernando Alonso przyznał, że tegorocznym priorytetem jest dla niego wyścig Indianapolis 500.

Alonso wciąż stara się o Potrójną Koronę Motorsportu. Hiszpan ma już na koncie triumfy w Grand Prix Monako w Formule 1 i wygrane w 24 godzinach Le Mans. Do kompletu brakuje mu sukcesu w Indianapolis 500.

W tym roku Alonso podejmie trzecią próbę zwycięstwa. W 2017 roku zawiódł go samochód, gdy znajdował się na prowadzeniu, a rok temu nie zdołal przebrnąć kwalifikacji. Tegoroczne wydarzenie przełożono z powodu pandemii z terminu majowego na sierpień.

- W tym roku jest to priorytet. Mam tylko ten wyścig – powiedział o Indianapolis 500 Alonso, który wespół z Renault ogłosił w środę swój powrot do Formuły 1. - Poświęcam się temu w 100 procentach. Chciałbym wreszcie to osiągnąć.

- To specyficzny wyścig, a w tym roku będzie jeszcze bardziej wyjątkowy z powodu braku przygotowań. Zwykle lecimy tam testować. W tym roku nie będzie nic. Mam nawet problem z podróżą do Stanów Zjednoczonych.

- Będzie to przypominało nieco loterię. Bardziej niż kiedykolwiek. Cieszę się jednak, że tam będe i poczuję prędkość - zakończył Fernando Alonso.

Jedynym kierowcą z Potrójną Koroną jest Graham Hill.

Czytaj również:

Fernando Alonso, No. 66 Ruoff Mortgage Arrow McLaren SP Chevrolet

Fernando Alonso, No. 66 Ruoff Mortgage Arrow McLaren SP Chevrolet

Photo by: Arrow SPM

Kwiat nie zamierzał klękać

Poprzedni artykuł

Kwiat nie zamierzał klękać

Następny artykuł

Berger radzi Vettelowi

Berger radzi Vettelowi
Załaduj komentarze