Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Inna kultura zespołu Red Bull Racing

Szef Red Bull Racing, Christian Horner, po pierwszym zwycięstwie zespołu w Formule 1, miał poczucie dobrze wykonanego zadania. Natomiast w miniony weekend, w GP Kanady, był to już setny triumf ekipy z Milton Keynes.

Max Verstappen, Red Bull Racing, 1st position, Helmut Marko, Consultant, Red Bull Racing, Adrian Newey, Chief Technology Officer, Red Bull Racing, Sergio Perez, Red Bull Racing, Christian Horner, Team Principal, Red Bull Racing, the Red Bull Racing team celebrate victory after the race

Chwila ekscytacji po pierwszym triumfie Red Bulla w mistrzostwach świata, który przypadł na Grand Prix Chin w 2009 roku, zmotywowała stajnię do dążenia do coraz większych sukcesów w F1.

Max Verstappen minionej niedzieli w Grand Prix Kanady zapewnił Red Bullowi setne zwycięstwo w Formule 1, co w tej statystyce pozwoliło im awansować na piąte miejsce w klasyfikacji wszech czasów.

Przed nimi w tej tabeli są Ferrari z 242 wizytami na najwyższym stopniu podium, McLaren wygrywał 183 razy, Mercedes 125, a Williams 114.

Przyglądając się drodze do tej „setki”, Horner przyznał, że wspomniany sukces w Szanghaju był tak wielkim osiągnięciem w tamtym czasie, że już wtedy w ekipie panowało poczucie spełnionej misji Red Bulla w F1.

- Kiedy po raz pierwszy weszliśmy do tej dyscypliny sportu, naszym celem było oczywiście osiągnięcie konkurencyjnego poziomu - powiedział Horner.

- To było marzenie Dietricha Mateschitza, żeby Red Bull pojawił się w Formule 1. Przy czym nie chodziło tylko o sam udział, ale również o to, aby liczyć się w walce - zaznaczył.

- Wygraliśmy nasz pierwszy wyścig w 2009 roku, cztery lata po debiucie. Pamiętam, jak tego dnia odbierałem trofeum i wsiadałem wieczorem do samolotu, żeby wrócić do domu. Wtedy myślałem sobie „No cóż, przynajmniej wygraliśmy jeden wyścig. Jeśli nic więcej się nie wydarzy, przynajmniej mamy na koncie jedno zwycięstwo”.

- Jednak towarzyszące mi wówczas uczucie było tak wspaniałe, że pomyślałem: „Chcemy jeszcze raz tego doświadczyć”. A kto by pomyślał, że po 99 kolejnych zwycięstwach osiągniemy setkę. To ważny moment dla naszego zespołu - podkreślił. - Stanowi świadectwo oddania i ciężkiej pracy wszystkich osób w naszej firmie, zarówno na torze, jak i za kulisami, a także  wspierających nas partnerów.

- Jest tak wiele nieznanych bohaterów, którzy przyczynili się do tego niesamowitego osiągnięcia. Cała stajnia jest niezwykle dumna z tego, co udało nam się osiągnąć - dodał.

Czytaj również:

 

Rywalizacja, która powinna też sprawiać frajdę

Horner chwalił podejście właściciela RBR, nieżyjącego już Dietricha Mateschitza.

- On robił wszystko inaczej - powiedział Horner. - Chciał być inny. Nie miał na celu stworzenia korporacji, gdzie potrzeba 25 przepustek, żeby dostać się do naszego biura na torze.

- Stworzył Energy Station. Wymyślił Red Bulletin. Chciał, żeby to była zabawa, ale na konkurencyjnym poziomie, pozwalającym na wygrywanie - wspomniał. - Był fanem Formuły 1 i pasjonował się tym sportem. Rzecz jasna, F1 była dla niego i dla Red Bulla świetnym sposobem na promowanie marki i produktu.

Na pytanie Motorsport.com, jakie cechy uważa za kluczowe w przekształceniu Red Bulla w tak utytułowany zespół, Horner odpowiedział: - Ludzie, atmosfera i kultura.

- To nasza mentalność, sposób, w jaki się ścigamy, pragnienie, pasja i poświęcenie. Znaczenie mają wszystkie te aspekty. Pracując dla takiej ekipy, wiesz, jaki ma cel. Chcemy wygrywać i być konkurencyjni. Każdy w tym dążeniu nie szczędzi wysiłków. Czujesz tę energię w fabryce. Ta kultura odróżnia nas od innych formacji. To zespół wyścigowy, to po prostu duży zespół wyścigowy - podsumował.

Czytaj również:

Video: Życie w zespole F1 Red Bull Racing

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Zdementowane plotki o Schumacherze
Następny artykuł Długoterminowe plany Haasa

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska