Formuła 1
W
GP Styrii
09 lip
-
12 lip
Kolejne wydarzenie za
32 dni
W
GP 70-lecia F1
06 sie
-
09 sie
Kolejne wydarzenie za
60 dni
03 wrz
-
06 wrz
FP1 za
89 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
FP1 za
103 dni
08 paź
-
11 paź
FP1 za
124 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
FP1 za
139 dni
29 paź
-
01 lis
FP1 za
146 dni
Zobacz pełną wersję:

Jak wygląda progres Williamsa?

akcje
komentarze
Jak wygląda progres Williamsa?
Autor:
, Dziennikarz
Współautor: Tomasz Kaliński
28 maj 2019, 18:06

Zespół Williams szykuje duży pakiet poprawek na środkową część sezonu, ufając, że przygotowane rozwiązania przyczynią się do znacznego polepszenia osiągów bolidu.

Williams od początku sezonu tuła się w końcu stawki. Jeszcze przed pierwszym wyścigiem zespół napotkał wiele problemów, związanych zarówno z opóźnionym początkiem sesji testowej, jak i niezgodnością niektórych podzespołów z regulaminem.

George Russell i Robert Kubica byli praktycznie najwolniejsi podczas każdego z rozegranych weekendów wyścigowych. Mimo to, w czasie Grand Prix Hiszpanii widać było pewne oznaki progresu.

Szefowa ekipa z Grove, Claire Williams przyznaje: - Widzimy światełko w tunelu. Wszystko idzie powoli, jednak wiemy, że znaczna poprawa osiągów samochodu musi zająć sporo czasu. Z całą pewnością mogę powiedzieć, że załoga w fabryce wykonuje dobrą pracę, która niekoniecznie jest dostrzegana przez ludzi z zewnątrz.

- Dział aero spisuje się świetnie szukając wydajności w tunelu [aerodynamicznym], a reszta zespołu postara się przenieść ich osiągnięcia na bolid w ciągu kilku najbliższych tygodni i miesięcy. Do połowy sezonu chcemy wprowadzić pakiet poprawek, który - mamy nadzieję - da nam znaczny zysk.

Sprawdźmy czy Williams poprawił się od początku sezonu:

  Strata do 1. miejsca w Q1 Strata do 15. miejsca w Q1
Australia 2,86% 1,68%
Bahrajn 3,69% 2%
Chiny 2,80% 1,17%
Azerbejdżan 3,58% 2,37%
Hiszpania 2,72% 0,88%
Monako 2,86% 1,91%

 

Mimo, że kwalifikacje w Monako podkreśliły słabe strony FW42 mocniej niż wizyty na innych torach, Russell był w stanie utrzymać się w tyle tzw. „środka stawki” niemal przez cały wyścig.

Wyniki w Barcelonie były również zachęcające. Na katalońskim torze, pomimo wprowadzenia jedynie niewielkich poprawek, Brytyjczyk zanotował w Q1 najmniejszą w sezonie stratę zarówno do zwycięzcy segmentu, jak i ostatniego miejsca gwarantującego awans do drugiej części czasówki.

Jak pokazuje tabela, wykorzystująca dane naszego statystycznego partnera, firmy Forix, Williams cieszył się wzrostem formy w Hiszpanii, a regres zanotowany w Monako ciągle pozwalał być bliżej konkurentów, niż podczas najgorszych w wykonaniu zespołu weekendów.

Claire Williams podkreśliła, że byłoby nierozsądne zaprzestanie rozwoju tegorocznego bolidu, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że wyciągnięte wnioski mogą być przydatne zarówno w sezonie 2020, jak i kolejnym, który przyniesie przełomowe zmiany w regulaminie technicznym.

Szefowa zespołu zapytana przez Autorsport/Motorsport.com, czy nie zamierzają odpuścić bieżącego sezonu, by lepiej przygotować się do roku 2020 odpowiedziała:

- Nie, nie zamierzamy spisywać w Williamsie nic na straty. Nigdy tego nie robiliśmy i nigdy nie będziemy, bez względu na to, w jakim miejscu się znajdujemy. To nie jest część filozofii Williamsa, by spisywać coś na straty, gdy nie idzie nam dobrze.

- W tym momencie naprawdę skupiamy się na obu sezonach [2019 i 2020]. To będzie tylko ewolucja i rozwój [ze względu na przepisy] i dlatego dążymy do poprawy z wyścigu na wyścig. Widzimy również, że nam się to udaje i zmniejszamy stratę do będącego na dziewiątej pozycji zespołu. Taki jest cel na ten sezon - podsumowała Claire Williams.

 

Następny artykuł
Russell z największą ilością twardych opon

Poprzedni artykuł

Russell z największą ilością twardych opon

Następny artykuł

McLaren skompletował zespół

McLaren skompletował zespół
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Autor Scott Mitchell