Jos Verstappen nie mógł na to patrzeć

Jos Verstappen przyznał, że w końcówce Grand Prix Abu Zabi odpuścił sobie oglądanie wyścigu.

Jos Verstappen nie mógł na to patrzeć

Max Verstappen wygrał Grand Prix Abu Zabi. Po zjeździe samochodu bezpieczeństwa i wznowieniu wyścigu na okrążenie przed metą, na świeżych oponach był w stanie wyprzedzić Lewisa Hamiltona i finiszować jako pierwszy. Dzięki temu wynikowi mógł świętować zdobycie tytułu.

Obecny w Abu Zabi ojciec Maxa, były kierowca Formuły 1, Jos Verstappen, przyznał, że w trakcie wyścigu, w przeciwieństwie do syna stracił już wiarę w zwycięstwo i przestał śledzić to, co dzieje się na torze.

- Max jest wojownikiem, ma to we krwi, nigdy się nie poddaje - powiedział Verstappen senior dla Sky F1. - Nawet gdy rywale są szybsi, nadal daje z siebie wszystko, a żadna presja psychologiczna nie sprawi, że się podda.

- Przez cały wyścig jechał na granicy możliwości, starając się wycisnąć maksimum z każdej sytuacji. Jedyną szansę miał na ostatnim okrążeniu i nie przegapił jej - kontynuował.

- W rzeczywistości pod koniec zawodów wyszedłem już z boksów i nie chciałem oglądać wyścigu. Jednak kiedy dowiedziałem się o samochodzie bezpieczeństwa, wróciłem tuż przed rozpoczęciem ostatniego okrążenia - zakończył.

Czytaj również:

 

akcje
komentarze
Protest Mercedesa
Poprzedni artykuł

Protest Mercedesa

Następny artykuł

Horner: Sędziowie sprzyjali Hamiltonowi

Horner: Sędziowie sprzyjali Hamiltonowi
Załaduj komentarze