Formuła 1
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:
Kara dla Leclerca
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
12 lis 2019, 12:38

Zespół Ferrari potwierdził, że Charles Leclerc skorzysta w czasie Grand Prix Brazylii z nowego silnika. Tym samym Monakijczyka czeka relegacja o minimum dziesięć pozycji na polach startowych.

W SF90 Leclerca doszło do wycieku oleju podczas trzeciego treningu przed Grand Prix Stanów Zjednoczonych. Monakijczyk musiał korzystać przez resztę weekendu z jednostki w starszej specyfikacji.

Słabszy silnik nie pozwolił na nawiązanie skutecznej walki z czołówką i 22-latek musiał zadowolić się w Austin czwartą pozycją.

Ferrari teoretycznie miało możliwość naprawy i ponownego wykorzystania uszkodzonej jednostki, jednak w zapowiedzi rywalizacji na Interlagos Mattia Binotto potwierdził, że w bolidzie z numerem 16 zamontowany zostanie nowy silnik.

Oznacza to, że Leclerc musi pogodzić się z cofnięciem na polach startowych o minimum dziesięć pozycji. To pierwsza „nadprogramowa” jednostka napędowa Monakijczyka w tym sezonie.

Jeśli Scuderia zdecyduje się również na wykorzystanie nowego MGU-H lub turbosprężarki to młody kierowca zostanie relegowany o kolejne dziesięć pozycji, co z automatu sprawi, że rozpocznie on niedzielny wyścig z samego końca stawki.

- Charles otrzyma nową jednostkę napędową, ponieważ poprzednia została uszkodzona w Austin podczas sobotniego treningu. Przez resztę weekendu musiał korzystać ze starszego silnika o mniejszej mocy - powiedział Binotto.

Przedstawiciele Scuderii nie ujawnili czy silnik zamontowany w samochodzie Leclerca będzie w tej samej specyfikacji czy też młody kierowca otrzyma nową ewolucję, która posłuży jako prototyp rozwijany z myślą o 2020 roku.

Następny artykuł
Mercedes bliski pozostania w Formule 1

Poprzedni artykuł

Mercedes bliski pozostania w Formule 1

Następny artykuł

Schumacher po śmierci Senny chciał odejść z F1

Schumacher po śmierci Senny chciał odejść z F1
Załaduj komentarze