Kartka z kalendarza: Grand Prix Australii 1992
33 lata temu zakończyło się Grand Prix Australii, w którym ostatnie zwycięstwo dla McLarena odniósł Gerhard Berger.
Gerhard Berger, McLaren
Autor zdjęcia: LAT Images
W annałach Motorsport.com odnajdziemy wiele ciekawych, choć już zapomnianych wydarzeń ze świata sportów samochodowych. W naszej cyklicznej „kartce z kalendarza” postaramy się przypomnieć te najciekawsze.
Grand Prix Australii, które odbyło się 8 listopada 1992, po raz ósmy zostało rozegrane na torze Adelaide Street Circuit.
Drogowy tor w Adelajdzie, który gościł królewską serię wyścigową do 1995 roku, słynął z tego, że był bardzo wymagający zarówno dla kierowców, jak i samochodów. Obiekt, choć nie był tak ciasny jak słynne Monako, wystawiał na ciężką próbę podzespoły samochodów, szczególnie ich skrzynie biegów.
Berger dołączył do ekipy McLaren Honda w 1990 roku. W biało czerwonych bolidach MP 4/6 i MP 4/7 odniósł w sumie trzy zwycięstwa, a triumf na ulicznym torze w Adelajdzie był ostatnim przed przejściem Austriaka do Ferrari.
Do 19. okrążenia najwięcej emocji wzbudzał pojedynek pomiędzy Nigelem Mansellem w Willamsie FW14B, a zespołowym partnerem Bergera, Ayrtonem Senną.
Nigel Mansell, Williams FW14B
Autor zdjęcia: LAT Images
Niestety elektryzująca publikę rywalizacja została przerwana w kończącym okrążenie zakręcie w prawo, w którym McLaren Brazylijczyka wpadł w Williamsa Mansella i obaj nie ukończyli wyścigu.
Wyścig wygrał Berger przed Michaelem Schumacherem i Martinem Brundle’em (obaj Benetton-Ford). Dla Niemca było to szóste podium w karierze.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.