Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Formuła 1 GP Austrii

Kierowca AlphaTauri nie żałuje agresji

Reprezentant AlphaTauri Yuki Tsunoda pomimo uszkodzenia samochodu w pierwszym zakręcie Grand Prix Austrii, nie żałuje agresywnego podejścia do rywalizacji.

Yuki Tsunoda, AlphaTauri AT04

Tsunoda nie zaliczył udanych kwalifikacji i po odpadnięciu już w Q1 musiał ruszać do wyścigu z szesnastego pola.

Japończyk popisał się niezłą reakcją na starcie i miał szanse zyskać kilka pozycji. Wydaje się jednak, że zbyt odważnie zaatakował po wewnętrznej pierwszego zakrętu. Na jego wyjściu zaczepił o Alpine Estebana Ocona i w AlphaTauri doszło do uszkodzenia przedniego skrzydła. Niezrażony niepowodzeniem, Tsunoda nieźle poradził sobie w trójce, zyskał pozycję na dojeździe do czwórki, ale przesadził, opóźniając hamowanie i wypadł w żwir.

Reprezentant wspieranego przez PKN ORLEN zespołu musiał udać się do mechaników. Szybko też otrzymał 5-sekundową karę za wielokrotne naruszenia limitów toru, a po wyścigu doliczono mu kolejne 5 s za takie samo przewinienie. Ostatecznie Tsunodę sklasyfikowano na dziewiętnastym miejscu.

Czytaj również:

- Tak [to był trudny wyścig] - przyznał Tsunoda. - Na pierwszym okrążeniu starałem się trochę nadrobić, ale nie wyszło to dobrze. To znaczy, najpierw było w porządku. Byłem agresywny i to zadziałało, ale potem pojawiły się uszkodzenia.

- Później zablokowałem koła w czwórce i wtedy pewnie doszło do kolejnych uszkodzeń podłogi. Przez cały stint nie miałem tempa. Pozytywów brak, a i nałapałem wyjazdów poza limity toru...

Pytany czy agresywne podejście do początku rywalizacji było tym właściwym, Tsunoda odparł:

- Tak. Ja w treningu w ogóle nie miałem tempa. Wiedziałem, że będzie ciężko. Zaryzykowałem więc i mówiąc szczerze, nie żałuję. Powiedziałbym jedynie, że w następnej takiej sytuacji postarałbym się uniknąć uszkodzeń. Jednak generalnie, jak mówiłem, nie było tempa. Szkoda.

Tsunoda z dwoma punktami pozostaje na siedemnastym miejscu w tabeli kierowców.

Czytaj również:

Polecane video:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Ferrari pozostaje ostrożne
Następny artykuł Alonso nie jest zmartwiony

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska