Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Kierowca AlphaTauri po raz trzeci

Yuki Tsunoda z zespołu AlphaTauri był zachwycony swoim występem w GP Belgii. Punktował już po raz trzeci w sezonie F1 2023.

Yuki Tsunoda, AlphaTauri AT04, leads Alex Albon, Williams FW45, and Lance Stroll, Aston Martin AMR23

Autor zdjęcia: Sam Bloxham / Motorsport Images

W Grand Prix Belgii Yuki Tsunoda zajął dziesiąte miejsce i zdobył punkty po raz trzeci w obecnym sezonie. Oznacza to, że wszystkie trzy oczka widniejące na koncie zespołu AlphaTauri wspieranego przez PKN ORLEN, należą do niego.

Japończyk był „bardzo, bardzo zadowolony” z niedzielnego występu i w dużej mierze z całego weekendu na Spa-Francorchamps. Nie szczędził pochwał dla swojej stajni: - Przede wszystkim zespół spisał się fantastycznie. Samochód działał dobrze. To dzięki ustawieniom, nad którymi pracowaliśmy od pewnego czasu.

- Spodziewałem się problemów w deszczu, ale i tak nie było źle. Udało mi się zakwalifikować na jedenastym miejscu, a w głównym wyścigu maksymalnie wykorzystałem możliwości bolidu. Cieszę się, bo w ostatnim okresie miałem sporo trudności - kontynuował Tsunoda.

Kierowca juniorskiej stajni Red Bulla był wręcz zaskoczony dyspozycją swoją i AT04: - Start poszedł nam dobrze i byliśmy szybcy w trakcie pierwszego stintu. Sądzę, że dorównywaliśmy tempu Astona Martina. Ta faza zawodów była kluczowa w kontekście zdobycia punktów, ponieważ Alpine było od nas szybsze w niedzielę.

Jednak tylko Esteban Ocon z francuskiej formacji zdołał ukończyć wyścig przed Tsunodą, na ósmym miejscu, podczas gdy Pierre Gasly utknął na jedenastej pozycji. Japończyk przyznał także, że „mieliśmy trochę szczęścia, ponieważ odpadło kilku kierowców jadących przed nami”. Wskazał tu na Oscara Piastriego i Carlosa Sainza, którzy po kontakcie tuż po starcie musieli się wycofać.

- Mimo to, finisz na dziesiątym miejscu jest dobry - podkreślił 23-latek.

Ten powrót do strefy punktowej po siedmiu bezowocnych weekendach był dużym powodem do radości dla japońskiego kierowcy, który poczuł, że odzyskał swoją formę, jaką pokazał na początku kampanii, gdy także zajął dziesiąte miejsce w Australii i zdobył punkt w wyścigu sprinterskim w Baku.

- Wróciłem do podobnej formy, jaką miałem na początku sezonu - stwierdził Tsunoda. - W pierwszych rundach byłem zadowolony ze swojej jazdy i komfortowo czułem się w samochodzie.

- Niestety po Barcelonie przyszły dwa wyścigi, w których traciłem punkty w pechowych okolicznościach. Zgubiłem wówczas swój rytm i wiedziałem, że muszę się poprawić - przyznał. - W ostatnich dwóch rundach udało mi się wrócić do regularności. Na tym tle jestem z siebie zadowolony i mam nadzieję, że będę czynił dalsze postępy.

Drugi z kierowców AlphaTauri, Daniel Ricciardo, był szesnasty w GP Belgii.

Tsunoda zajmuje aktualnie siedemnaste miejsce w klasyfikacji kierowców.

Czytaj również:

Video: Kulisy powrotu Ricciardo do startów w F1

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł McLaren ujawnił dalsze plany
Następny artykuł Ferrari popiera Mercedesa

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska