Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Kierowca Astona Martina był załamany

Lance Stroll był bliski załamania, gdy wycieczka w żwir po późnym restarcie Grand Prix Australii kosztowała go szanse na dobry wynik w wyścigu.

Lance Stroll, Aston Martin AMR23

Autor zdjęcia: Lionel Ng / Motorsport Images

Podczas chaotycznego, ostatniego wznowienia rywalizacji ze startu zatrzymanego, Lance Stroll był siódmy w pierwszym zakręcie, ale po chwili wskoczył na trzecią pozycję, gdy Carlos Sainz miał kontakt z Fernando Alonso, a Pierre Gasly i Sergio Perez pojechali bardzo szeroko.

Kanadyjczyk stracił jednak to miejsce i szansę na punkty, gdy podczas walki z Sainzem w trzecim łuku zblokował koła i wylądował w żwirze. Wyścig jednak został znów oflagowany na czerwono z powodu licznych incydentów.

Przed zawodnikiem Astona Martina ponownie otworzyła się furtka na korzystny rezultat. Sędziowie zdecydowali, że kierowcy wracają do kolejności wyznaczonej przed restartem. Następnie pokonano jedno okrążenie za samochodem bezpieczeństwa, na końcu którego pojawiła się flaga w szachownicę.

Po tym jak Gasly odpadł, a Sainz został ukarany, zagwarantowało to Strollowi czwarte miejsce na mecie.

- W trzecim zakręcie na kilka okrążeń przed finiszem wręcz pękło mi serce - powiedział Stroll. - Broniąc się przed Carlosem zblokowałem przednie prawe koło i szanse na podium uciekły. Ciężko byłoby zasnąć wieczorem ze świadomością takiej straty.

Zapytany czy kiedykolwiek doświadczył podobnej mieszanki emocji, odparł: - Nie, nie z takim poziomem smutku, rozczarowania, przekraczając niedługo później linię mety z poczuciem dużego zadowolenia z wyniku.

Czytaj również:

Podobnie jak inni kierowcy, podczas restartu miał sporo kłopotów z powodu nierozgrzanych opon.

- Jechaliśmy po prostu na zimnych oponach, czułem to na wyjściu z drugiego łuku, gdy przyśpieszałem i złapałem nadsterowność - relacjonował. - Potem wchodząc w trójkę broniłem się przed Carlosem, który podążał po zewnętrznej. Byłem akurat na brudnej stronie toru. Kiedy tylko dotknąłem hamulca, prawe przednie koło zblokowało się, a bolid nawet nie zwolnił. Całe szczęście, że potem udało się wyjechać z tej pułapki bo widzieliście dzień wcześniej, co wydarzyło się z Checo. Naprawdę mieliśmy przychylność losu w tej sytuacji.

Czytaj również:

 

Na pierwszym okrążeniu wyścigu Stroll zaliczył kontakt z Charlesem Leclerkiem, w wyniku którego kierowca Ferrari wylądował w żwirze, kończąc swój udział w zawodach. Monakijczyk nie obwiniał rywala za ten incydent.

- To było miłe z jego strony, postawię mu piwo - powiedział Stroll dla Motorsport.com zapytany o zajście oraz późniejsze słowa rywala. - Mieliśmy typowy incydent wyścigowy. Ten tor jest zbyt wąski. Wjeżdżając w trzeci zakręt, Fernando i ja hamowaliśmy w środku niego. Kompletnie nie miałem jak zjechać i doszło do kontaktu. Sytuacja była niefortunna dla Charlesa. Natomiast mój samochód nie ucierpiał.

Jest zadowolony z wyników Astona Martina zanotowanych w miniony weekend. Jego czwarta lokata i kolejna wizyta na podium kolegi zespołowego - Alonso, stanowiły solidną zdobycz dla stajni z Silverstone.

- Powinniśmy być usatysfakcjonowani trzecim i czwartym miejscem. Rezultat jest świetny dla zespołu. Czerwone flagi mocno odbiły się na przebiegu rywalizacji, ale ostatecznie zdobyliśmy dużo punktów w chaotycznym wyścigu. Druga pozycja w klasyfikacji konstruktorów po trzech grand prix stanowi pozytywny stan rzeczy dla naszej formacji - podsumował.

Czytaj również:

Video: Podsumowanie Grand Prix Australii 2023

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Nocny pościg Leclerca
Następny artykuł Będą zmiany w AlphaTauri

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska