Formuła 1
28 mar
Race za
26 dni
W
Emilia Romagna GP
16 kwi
Kolejne wydarzenie za
45 dni
09 maj
Kolejne wydarzenie za
65 dni
23 maj
Race za
82 dni
W
Azerbaijan GP
06 cze
Race za
96 dni
13 cze
Race za
103 dni
27 cze
Race za
117 dni
04 lip
Kolejne wydarzenie za
121 dni
18 lip
Race za
138 dni
W
Hungarian GP
01 sie
Race za
152 dni
29 sie
Race za
180 dni
05 wrz
Race za
187 dni
12 wrz
Race za
194 dni
26 wrz
Race za
208 dni
W
Singapore GP
03 paź
Kolejne wydarzenie za
212 dni
10 paź
Race za
222 dni
W
United States GP
24 paź
Race za
236 dni
31 paź
Race za
243 dni
W
Brazilian GP
07 lis
Race za
250 dni
W
Saudi Arabia GP
05 gru
Race za
278 dni
W
Abu Dhabi GP
12 gru
Race za
285 dni
Zobacz pełną wersję:

Kierowcy narzekają na nowe opony

Kierowcy F1 narzekają na nowe opony Pirelli, które włoska firma przygotowała na sezon 2021.

Kierowcy narzekają na nowe opony

Podczas piątkowych treningów przed Grand Prix Bahrajnu zespoły otrzymały do testów opony w specyfikacji na sezon 2021.

Wielu kierowców po wczorajszych jazdach nie kryło niezadowolenia z nowych produktów Pirelli. Uznano, że to wręcz krok wstecz w porównaniu do obecnego ogumienia.

Pirelli wzmocniło konstrukcję opon na przyszłoroczne mistrzostwa, starając się równocześnie zachować ich aktualną charakterystykę.

- Mieli dwa lata na przygotowanie nowych opon, a te, które nam dostarczono są cięższe o trzy kilogramy i wolniejsze o sekundę - powiedział Lewis Hamilton. - Jestem świadomy, że dla kibiców to nie ma większego znaczenia. Jednak współpracujemy z markami i producentami, liderami w swoich dziedzinach w zakresie technologii, którzy chcą dalej się rozwijać. Jeżeli stawiamy krok do tyłu po dwóch latach pracy, to ja nie mam pojęcia co się tutaj dzieje. Wolałbym, żebyśmy korzystali z obecnych opon, to jest najlepsze rozwiązanie.

W podobnym tonie wyraża się Sebastian Vettel: - To nie był krok naprzód, a wręcz przeciwnie. Warto było je sprawdzić, ale mam nadzieję, że już więcej nie zobaczymy tych opon. Są dużo gorsze w porównaniu z tymi, których używamy obecnie.

Zapytany, czy to oznacza, że wolałby dalej korzystać z obecnego ogumienia, czyli tego w specyfikacji z 2019 roku, odparł: - Jeśli to jedyna opcja na sezon 2021, to tak, chciałbym pozostać przy specyfikacji z 2019 roku. Dopóki nie otrzymamy czegoś lepszego od dotychczasowego ogumienia, które nie przegrzewa się i pozwala na walkę, nie widzę konieczności zmian.

Do powyższej krytyki odniósł się Mario Isola, odpowiedzialny za program Pirelli w Formule 1.

- Skorzystaliśmy z okazji, aby przekazać zespołom nową specyfikację, w celu zebrania danych. Nie rozmawiamy o dalszym korzystaniu z obecnych opon i szczerze mówiąc nie chcemy ich dalej używać. Wykonaliśmy swoją pracę, przygotowaliśmy gumy, które są bardziej odporne na uszkodzenia i to był główny cel naszych działań - przekazał Isola.

Podkreślił, że nieuniknione były złe odczucia kierowców. Nowe Pirelli zostały bowiem sprawdzone w samochodach z ustawieniami pod kątem tegorocznych opon.

- Rozumiemy to, ponieważ samochody były zoptymalizowane pod kątem opon, które są stosowane od 2019 roku. Ostrzegliśmy zespoły, że przy nowej konstrukcji może pojawić się większa podsterowność. Zaproponowaliśmy skorygowanie ustawień, w celu uzyskania lepszego balansu bolidu. To jest oczywiście coś, czym zajmą się już w przyszłym roku. Jestem pewien, że znajdą sposób na odpowiednią konfigurację bolidów.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Kubica: Ludzie myślą, że nie jestem szybki

Poprzedni artykuł

Kubica: Ludzie myślą, że nie jestem szybki

Następny artykuł

Verstappen szybszy od Mercedesów

Verstappen szybszy od Mercedesów
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Autor Marcin Wyrzykowski