Kocie ruchy Colapinto
Franco Colapinto nie przestaje być chwalony za refleks, dzięki któremu uniknął wypadku z LiamemLawsonem.
Franco Colapinto, Alpine
Autor zdjęcia: Sam Bagnall / Sutton Images via Getty Images
Były kierowca Formuły 1, Anthony Davidson, i mistrz z 2009 roku Jenson Button zareagowali na manewr wyprzedzania, który pomógł zaraz po starcie Grand Prix Australii uniknąć poważnej kolizji Argentyńczyka z kierowcą Racing Bulls.
Colapinto, który rozpoczął wyścig z 16. miejsca, szybko dogonił mającego problemy ze startem Nowozelandczyka. Lawson ruszył bardzo powoli z ósmego pola startowego, zmuszając kierowcę Alpine do gwałtownego odbicia w prawo. Lawson później potwierdził, że na starcie „stracił całą moc”.
Po wyścigu w rozmowie z mediami Colapinto powiedział: - Zaraz po starcie o mało nie zderzyłem się z Liamem, który jechał bardzo wolno. Miałem naprawdę dużo szczęścia, że udało mi się przejechać pierwsze okrążenie.
Davidson po wyścigu obejrzał w ramach analizy nagranie z bolidu Colapinto i nie krył swojego zachwytu.
- Wow! Ależ on ma koci refleks – powiedział. – Dopiero jak odtworzyłem to w zwolnionym tempie, zobaczyłbym, co on robi za kierownicą. Jak on uniknął uderzenia w tylne koło Lawsona i w ścianę, to nie wiem. To niesamowite. Mógłbym to oglądać tysiąc razy.
Współprowadzący relację na Sky Sports F1, Button, dodał: - Tak, najbardziej niesamowite jest to, że nie widać tego, dopóki nie zobaczysz nagrania z samochodu. Z punktu widzenia kierowcy jest to przerażające i mam nadzieję, że widzieliśmy cos takiego po raz ostatni – dodał.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze