Kolejni dwaj kierowcy ogłoszeni
Aston Martin i Alpine ogłosili, że Pierre Gasly i Lance Stroll pozostaną w swoich zespołach na kolejny sezon.
Na początku miesiąca francuska stajnia ogłosiła, że wraz z końcem sezonu przestanie obowiązywać kontrakt Estebana Ocona i nie zostanie on przedłużony. Następstwem decyzji było poinformowanie w czwartek o zawarciu wieloletniej umowy z Pierrem Gaslym.
28-latek rozpoczął swoją przygodę z Alpine na początku zeszłego roku, po odejściu z AlphaTauri i rodziny Red Bulla. Po dużych problemach zespołu na początku sezonu, sytuacja wydaje się powoli uspakajać. Na ten moment nie wiadomo, kto zasiądzie w drugim samochodzie, a niedawne doniesienia sugerują, że Alpine chce ściągnąć do siebie kierowcę Ferrari, Carlosa Sainza.
Pierre Gasly, Alpine F1 Team
Autor zdjęcia: Simon Galloway / Motorsport Images
- Czuję się jak w domu w tym świetnym zespole - mówił Gasly. - Lubię być jego częścią, zarówno projektu Formuły 1, jak i szerszej perspektywy Alpine Cars. Oficjalnie jestem tu od ponad 18 miesięcy i zawsze planowałem związać się długoterminowo. Choć na torze jest to jak dotąd trudny sezon, pozostaje wierny projektowi i nigdzie się nie wybieram.
- Jestem zadowolony z dokonanych zmian, ciężkiej pracy i kierunku, w którym podąża zespół - kontynuował. - W personelu i zasobach tego zespołu drzemie duży potencjał. Jestem podekscytowany tym, co nadejdzie w przyszłości i teraz skupiam się na codziennych szczegółach, które wprowadzamy, aby poprawić nasze wyniki.
Kilka godzin później Aston Martin oficjalnie ogłosił, że partnerem Fernando Alonso będzie Lance Stroll. Szczegóły kontraktu nie są znane. Wiadomo jedynie, że Kanadyjczyk pozostanie na rok „na rok 2025 i później”.
Decyzja nie zaskakuje nikogo w padoku, ponieważ właścicielem zespołu Formuły 1 Astona Martina jest Lawrence Stroll, ojciec kierowcy.
- Jestem bardzo szczęśliwy, że zobowiązałem się pozostać w zespole na rok 2025 i później - mówił Lance. - To niesamowite móc widzieć, jak daleko zaszliśmy w ciągu ostatnich pięciu lat. Bardzo rozwinęliśmy się jako zespół i wciąż mamy o wiele więcej do zaoferowania.
Lance Stroll, Aston Martin F1 Team, puts his helmet on
Autor zdjęcia: Zak Mauger / Motorsport Images
- Jesteśmy zachwyceni możliwością potwierdzenia przyszłości Lance'a w Aston Martinie - dodał szef zespołu, Mike Krack. - Odegrał kluczową rolę w budowaniu tego zespołu. Jego uwagi techniczne, w połączeniu z zaangażowaniem w pracę na symulatorze, pomogły w nieustannym rozwoju samochodu w każdym sezonie.
- Konsekwencja i stabilność Lance'a oraz Fernando [Alonso] pozostających w naszym zespole to świetne fundamenty pod dalszą realizację naszych ambicji - zaznaczył. - Nie możemy się doczekać stworzenia kolejnych niesamowitych wspomnień i wspólnego osiągania dalszych sukcesów.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.