Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Komentarze rywali jak „zdarta płyta”

Gunther Steiner przyznał, że komentarze ze strony rywali określające ekipę Haasa jako „zespół B” Ferrari, nudzą go już niczym zdarta płyta.

Kevin Magnussen, Haas VF-22, Carlos Sainz, Ferrari F1-75

Andy Hone / Motorsport Images

Haas od momentu dołączenia do Formuły 1 w 2016 roku technicznie współpracuje z Ferrari, używając niektórych części dostarczonych przez Scuderię, jednak w zgodzie z wytycznymi zawartymi w regulacjach technicznych. W Maranello przygotowano również oddzielny budynek z myślą o Haasie, a ekipę wzmocnił m.in. Simone Resta, wcześniej związany z działem projektowym włoskiej stajni.

Po dwóch mało udanych kampaniach, w tym przede wszystkim tej z 2021 roku, w minionym sezonie Haas odbił się od dna i zajął ósme miejsce w tabeli konstruktorów. Niezła forma VF-22, zwłaszcza na początku rywalizacji, ponownie wzbudziła komentarze obozów rywali, kwestionujących zasadność tak bliskiej technicznej kooperacji z Ferrari.

Pytany o powyższe opinie, Steiner przyznał, że po tych wszystkich latach już się zdążył do nich przyzwyczaić.

- Jeśli dobrze ci idzie, znaczy, że musiałeś kopiować - powiedział w rozmowie z Motorsport.com. - Jeśli radzisz sobie słabo, nikogo to nie obchodzi.

- Podchodzimy do tego na zasadzie: „W porządku, gadajcie sobie dalej. Już to słyszeliśmy. To jak zdarta płyta”. Mnie to mało interesuje. Naprawdę już mniej nie mógłbym się tym przejmować.

Po rozstaniu z Uralkali na początku 2022 roku - będącym konsekwencją rosyjskiej inwazji na Ukrainę - Haas cały sezon pozostawał bez sponsora tytularnego. Tym podczas nadchodzącej kampanii będzie firma MoneyGram, a Steiner liczy, że finanse ekipy będą na niezłym poziomie.

- 2020 rok nie był łatwy ze względu na pandemię, która wtedy wybuchła. A teraz [dołączenie sponsora] stawia nas w dobrej sytuacji. Czy najlepszej w historii? Sądzę, że na początku [przygody] byliśmy bardzo solidni w każdym obszarze. Kiedy wchodziliśmy w 2016 roku, nie było limitu budżetowego, więc nawet jeśli twoja sytuacja finansowa jest nie najgorsza, i tak jesteś z tyłu pod tym względem.

- Jednak teraz w porównaniu z innymi zespołami jesteśmy konkurencyjni finansowo. Nawet nie tyle konkurencyjni, co po prostu na równi.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Alonso, Hamilton i Russell popracują z oponami
Następny artykuł Cadillac nie zamierza się wycofać

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska