Komfortowa sytuacja Pereza

Sergio Perez spodziewa się, że zostanie w Red Bull Racing na kolejny sezon. Oficjalnych wiadomości w kontekście swojej przyszłości spodziewa się w sierpniu.

Komfortowa sytuacja Pereza

Perez dołączył do zespołu z Milton Keynes zeszłej zimy. Red Bull Racing po raz pierwszy od dłuższego czasu powierzył kierownicę swojego samochodu zawodnikowi spoza ich programu sportowego.

Adaptacja zajęła doświadczonemu Meksykaninowi trochę czasu, ale do lata osiągnął dobry poziom, czego najlepszym odzwierciedleniem było zwycięstwo w Baku. Perez jest obecnie na piątym miejscu w klasyfikacji generalnej F1, a jego strata do Lando Norrisa i Valtteriego Bottasa jest bardzo mała.

Umowa Pereza wygasa z końcem roku, a oficjalnych informacji o jej przedłużeniu nie ma jeszcze. Przed Grand Prix Węgier został zapytany o przyszłość i wyraził przekonanie, że pozostanie w Red Bullu.

- Oczywiste jest, że im szybciej pojawi się oficjalne potwierdzenie, tym lepiej - nie ukrywał Perez. - W każdym razie jeśli mówimy o przyszłości, to teraz jestem w bardzo komfortowej sytuacji. Nie mam się czym martwić.

- Myślę, że przed Belgią [red. ostatni weekend sierpnia] na pewno będę już znał swoją przyszłość. Jestem zadowolony z tego, jak wszystko się układa i nie widzę powodu, aby rozglądać się za czymś innym - dodał.

Podsumowując rezultaty ostatnich dziesięciu grand prix, Meksykanin przekazał: - Oczywiście chciałbym zdobywać więcej punktów, zwycięstw i podiów, ale ogólnie myślę, że udało mi się wiele wnieść do zespołu, co było pierwotnie celem.

- Może wyniki nie były świetne, ale z drugiej strony nasze tempo jest silniejsze, niż mogłoby się wydawać. To są bardzo małe marginesy tu i tam. Jeśli uda nam się je określić, nagle nasz sezon może się odmienić. Jestem pozytywnie nastawiony co do naszych perspektyw. Za nami dziesięć wyścigów, ale kolejne dziesięć wydaje mi się dużo ważniejsze - zakończył.

Czytaj również:

 

Polecane video:

akcje
komentarze
Mercedes ma nadzieję, że to koniec

Poprzedni artykuł

Mercedes ma nadzieję, że to koniec

Następny artykuł

Hamilton powtórzyłby manewr

Hamilton powtórzyłby manewr
Załaduj komentarze