Formuła 1
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
FP1 za
50 dni
21 maj
-
24 maj
FP1 za
63 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
FP1 za
78 dni
11 cze
-
14 cze
FP1 za
85 dni
02 lip
-
05 lip
FP1 za
106 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
FP1 za
120 dni
30 lip
-
02 sie
FP1 za
134 dni
27 sie
-
30 sie
FP1 za
162 dni
03 wrz
-
06 wrz
FP1 za
169 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
FP1 za
183 dni
08 paź
-
11 paź
FP1 za
203 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
FP1 za
218 dni
29 paź
-
01 lis
FP1 za
225 dni
Zobacz pełną wersję:

Kopiowanie w F1 na porządku dziennym

akcje
komentarze
Kopiowanie w F1 na porządku dziennym
Autor:
20 lut 2020, 17:51

Szef AlphaTauri Franz Tost zaprzeczył sugestiom jakoby zespoły środka stawki nieuczciwie odnosiły korzyści, „żerując” na rozwoju prowadzonym przez czołowe ekipy.

Przewodnim tematem pierwszego dnia testów w Barcelonie stało się niezwykłe prawdopodobieństwo najnowszego dziecka Racing Point do ubiegłorocznego modelu Mercedesa. Tego co było obiektem inspiracji nie ukrywają nawet sami przedstawiciele ekipy z Silverstone.

- Inspiracją stał się najszybszy samochód ubiegłego roku - mówił w rozmowie z Motorsport.com Andy Green.

Czytaj również:

Zdaniem Tosta takie naśladownictwo nie jest niczym niezwykłym.

- Istnieje współpraca pomiędzy Racing Point i Mercedesem, polegająca na przejmowaniu wielu części - powiedział Tost Speedweekowi. - Widzę, że Racing Point poszedł ścieżką Mercedesa, jeśli chodzi o rozwój samochodu i logiczne jest, iż doszli do podobnych rozwiązań. Wszystko jest jednak zgodne z zasadami.

Kopiowaniu i dopracowywaniu rozwiązań zastosowanych przez rywali sprzyjają także praktycznie niezmienione przepisy techniczne. Helmut Marko, doradca sportowy Red Bulla, przyznał, że juniorski zespół austriackiego koncernu, czyli AlphaTauri używa w dużej części RB15, czyli samochodu RBR w ubiegłorocznej specyfikacji.

Czytaj również:

- Mamy stabilny zestaw przepisów, więc normalne jest, iż zespoły kopiują wzajemne rozwiązania - kontynuował Tost. - To nie jest nowość w Formule 1, to integralna część królewskiej klasy. Gdy zespół wyścigowy wymyśli coś zupełnie nowego, jego przewaga może trwać cztery, pięć wyścigów. Potem reszta nadrabia zaległości, kopiując te rozwiązania. Tysiące zdjęć robionych jest już podczas testów, a technicy wszystko obserwują. Następnie naśladują i sprawdzają w tunelu aerodynamicznym co według nich jest dobre.

- Ważne jest jednak to, że nie wystarczy po prostu przejąć część pojazdu przeciwnika. Trzeba ją też zrozumieć. Jeśli tylko skopiujesz nos i przednie skrzydło, nie oznacza to, że aerodynamika twojego samochodu będzie działała. Wszystko musi harmonijnie ze sobą współpracować. Wygląda na to, że tak jest w przypadku Racing Point, ponieważ ich bolid był bardzo szybki pierwszego dnia - zakończył Franz Tost.

Następny artykuł
Alfa Romeo Racing Orlen na czele testów!

Poprzedni artykuł

Alfa Romeo Racing Orlen na czele testów!

Następny artykuł

Mercedes wykorzystał lukę w przepisach

Mercedes wykorzystał lukę w przepisach
Załaduj komentarze