Kto trafi do Alfy Romeo?

Szef Alfy Romeo Racing Orlen Frederic Vasseur nie spieszy się z wyborem drugiego kierowcy zespołu na przyszłoroczne mistrzostwa Formuły 1. Najpierw chce zobaczyć, jak potoczy się obecny sezon w Formule 2.

Kto trafi do Alfy Romeo?

Z Alfą Romeo po sezonie 2021 żegna się Kimi Raikkonen. W poniedziałek zespół ogłosił podpisanie kontraktu z Valtterim Bottasem. Kwestia drugiego miejsca w ekipie z Hinwil jest natomiast dużym znakiem zapytania.

Vasseur nie jest już zobowiązany umową do zatrudniania podopiecznych Ferrari Driver Academy. Owszem, ich wychowanek Antonio Giovinazzi ma szansę zachować swoje miejsce, ale zespół przygląda się też innym opcjom.

Włoch jest postrzegany jako nadal preferowana opcja Ferrari współpracującego z Alfą Romeo, chociaż były sugestie, że do zespołu prowadzonego przez Sauber Motorsport może zostać przeniesiony Mick Schumacher z Haasa.

Junior Alpine - Guanyu Zhou jest głównym konkurentem Giovinazziego, ma bowiem pokaźne wsparcie ze strony jego chińskich sponsorów.

Zhou zajmuje obecnie drugie miejsce w klasyfikacji F2, a do końca sezonu pozostały cztery weekendy wyścigowe - Monza, Soczi, Dżudda i Abu Zabi. Mistrzostwa rozstrzygną się dopiero 12 grudnia.

Vasseur sugerował na początku weekendu w Zandvoort, że jest ostrożny w zatrudnieniu debiutanta z powodu ograniczonych mocno testów, ale po potwierdzeniu Bottasa jako głównego kierowcy, teraz przyznaje, że jest to możliwe.

Vasseur chciałby sprowadzić do zespołu swojego protegowanego - Theo Pourchaire'a, ale wcześniej zaznaczył, że rok 2022 byłby zbyt wczesny dla 18-latka na debiut w królowej sportów motorowych. Pourchaire zajmuje obecnie szóste miejsce w mistrzostwach F2, ale może jeszcze awansować.

Opcja zatrudnienia Nycka de Vriesa, który stracił szansę na miejsce w Williamsie, te bowiem przypadło Alexowi Albonowi, wydaje się mało realna.

- Wszystko jest otwarte, także jeśli chodzi o Antonio - powiedział Vasseur dla Motorsport.com. - Antonio wykonuje dobrą robotę. Myślę natomiast, że ściągnięcie Valtteriego to dla nas ogromna szansa.

- Nie ma znaczenia, czy jego kolega zespołowy będzie debiutantem, czy doświadczonym zawodnikiem, skorzystamy bowiem z wiedzy i szybkości Valtteriego - kontynuował.

- Nie będę komentował tego, kto jest na liście, a kto nie. W przypadku niektórych kandydatów jest ciężko ze względu na powiązania, jakie mają z dostawcami silników. Mamy kontrakt z Ferrari i wygląda na to, że tego typu umowy są trudne lub niemożliwe do obejścia. Zobaczymy.

Choć nie wymienił nazwiska Zhou dał do zrozumienia, że czeka na rozwój sytuacji w obecnym sezonie F2: - Przed nami ważna decyzja. Mamy kilku młodych chłopaków, którzy muszą zaliczyć jeszcze więcej wyścigów. Wcześniej nie będziemy mieli jasnego obrazu sytuacji.

Vasseur zasugerował, że Giovinazzi, który zakwalifikował się na siódmym miejscu w Zandvoort, wciąż ma szansę uzasadnić swoją przydatność dla Alfy Romeo.

- W przypadku Antonio zobaczymy, co wydarzy się podczas najbliższych dwóch czy trzech grand prix - powiedział Vasseur. - Być może ostatnie wyniki są dobrym sygnałem. Chcę zobaczyć, jak to wszystko poukłada się, zanim podejmę jakąkolwiek decyzję z moimi akcjonariuszami.

Czytaj również:

 
akcje
komentarze
Aston Martin z logo 007
Poprzedni artykuł

Aston Martin z logo 007

Następny artykuł

Kubica: Nigdy nie mów nigdy

Kubica: Nigdy nie mów nigdy
Załaduj komentarze