Kubica: Mamy utrudnione zadanie

akcje
komentarze
Kubica: Mamy utrudnione zadanie
Autor:
30 mar 2019, 16:50

Robert Kubica rozpocznie Grand Prix Bahrajnu z dwudziestego pola startowego. Był o 0,04s wolniejszy od kolegi zespołowego - George’a Russella.

Tuż po czasówce, Kubica w rozmowie z dziennikarzami nie był zbyt zadowolony z ogólnej sytuacji z samochodem Williamsa.

Poinformował również, że na ostatnim mierzonym okrążeniu z jego auta odpadł pewien element.

Zespół też nadal zmaga się z problemem różnej charakterystyki ich obydwóch samochodów.

- Było niezbyt ciekawie, ponieważ sytuacja się nie zmieniła, tym bardziej, że znowu straciłem pewną część bolidu na ostatnim okrążeniu, na dwa zakręty przed końcem - mówił Robert Kubica dla Eleven Sports. – Próbowaliśmy jakoś zamaskować charakterystykę mojego bolidu innymi rozwiązaniami, ale jest duża różnica pomiędzy dwoma samochodami i tak naprawdę nic z tym nie można zrobić jeśli chodzi o ustawienia.

- Robię co mogę, ale pewnych rzeczy nie da się rozwiązać samą jazdą, lub różnymi ustawieniami. Wg mnie wykonałem dzisiaj dobrą robotę, ale z tym co mamy, jest ciężko.

- Ja muszę robić swoje rzeczy, które poprawią mnie jako kierowcę. W momencie, w którym będziemy dysponowali lepszym autem, będę gotowy, aby coś z tym zrobić. To jest moje zadanie. Teraz mam samochód, który średnio się prowadzi, co stawia mnie w bardzo trudnej sytuacji. Mam bardzo wąskie okno pracy i zadanie jest utrudnione. To nie jest tak, że w jeden dzień zredukowaliśmy różnicę sekundy, ponieważ samochód jest tak samo ustawiony jak wczoraj. Może George nie za dobrze pojechał, a ja zrobiłem pewne rzeczy lepiej – podsumował.

Robert Kubica, Williams FW42

Robert Kubica, Williams FW42

Photo by: Mark Sutton / Sutton Images

Następny artykuł
Leclerc sprawił sensację

Poprzedni artykuł

Leclerc sprawił sensację

Następny artykuł

Grosjean o trzy miejsca niżej

Grosjean o trzy miejsca niżej
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Wydarzenie GP Australii
Kierowcy Robert Kubica
Zespoły Williams
Autor Marcin Wyrzykowski
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości