Formuła 1
29 sie
-
01 wrz
Wydarzenie zakończone
05 wrz
-
08 wrz
Wydarzenie zakończone
19 wrz
-
22 wrz
Wydarzenie zakończone
26 wrz
-
29 wrz
Wydarzenie zakończone
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
FP1 za
30 dni
28 lis
-
01 gru
FP1 za
44 dni
Zobacz pełną wersję:

Kubica: Najgorszy weekend w karierze

akcje
komentarze
Kubica: Najgorszy weekend w karierze
Autor:
29 wrz 2019, 14:10

Robert Kubica nie ukończył pierwszego wyścigu w tym sezonie. Williams wycofał Polaka na 25 okrążeń przed końcem rywalizacji w Grand Prix Rosji.

Weekend w Soczi od samego początku nie układał się po myśli Williamsa, a wyścig był przykrym podsumowaniem tegorocznych problemów utytułowanej ekipy.

Kubica tradycyjnie nieźle poradził sobie w tłoku podczas pierwszego okrążenia. Z osiemnastego pola startowego przebił się na piętnastą pozycję, choć zanim rozpoczęto kolejne kółko wyprzedzony został przez Kimiego Raikkonena.

Po kolizji Romaina Grosjeana, Daniela Ricciardo i Antonio Giovinazziego wyjechał samochód bezpieczeństwa. Polski kierowca zjechał do boksów. W Williamsie z numerem 88 założono twarde opony. Po jednym okrążeniu nastąpiła ponowna wizyta, a FW42 wyposażono w pośrednią mieszankę.

Do końca wyścigu tempo Kubicy było bardzo słabe, a czas pojedynczego okrążenia był ponad sekundę gorszy, niż ten osiągany przez zespołowego kolegę - George’a Russella. Brytyjczyk odpadł na 28 kółku po uderzeniu w barierę. Po tym zdarzeniu szefostwo ekipy z Grove postanowiło wycofać Polaka z grand prix, tłumacząc to później potrzebą oszczędzania części.

Czytaj również:

W wywiadzie dla stacji Eleven Sports polski kierowca podsumował swój pierwszy nieukończony wyścig w sezonie 2019.

Spytany o powód przedwczesnego zakończenia rywalizacji, odpowiedział krótko: - Nie wiem.

Zwycięzca jednego grand prix nie był zbyt zadowolony ze swojego startu, wskazując na problemy z ruszeniem.

- Start sam w sobie był bardzo słaby. Od piątku miałem problemy z elektroniką, z utrzymaniem obrotów przy starcie, co było dziwne. Niestety nie udało się tego wyregulować. Udało się to poprawić, ale jednak byłem bardziej skoncentrowany na tym żeby w ogóle ruszyć z pól, niż na samym starcie.

- Dobrze przejechałem pierwszy zakręt, ale mało to pomaga jeśli jedziesz półtorej sekundy wolniej. Po czterech okrążeniach w piątek powiedziałem, że coś jest nie tak z bolidem, ponieważ zachowywał się bardzo dziwnie. Do niedzieli nic nie zostało zrobione, także ogólnie było jak było.

- Nie mówię, że jest fajnie tu być, ponieważ moim jedynym, takim cichym celem było ukończenie wszystkich wyścigów, czego niestety nie uda mi się osiągnąć. A z tym osiąganiem celów w tym roku jest słabo, także szkoda.

Kubica odniósł się również do zaskakującej sytuacji z początku wyścigu, kiedy to okrążenie po okrążeniu dwa razy pojawiał się u swoich mechaników.

- Czasem lepiej jest nie rozumieć pewnych rzeczy i nie wnikać w szczegóły - przyznał z uśmiechem.

- Jeśli wiesz, że nie masz rytmu i swoimi narzędziami nic nie jesteś w stanie wykombinować, to kombinujesz czymś innym. Nie była to zła rzecz, gdyby coś się wydarzyło. [Jednak] nic się nie wydarzyło. Może tyle, że tutaj jestem prawie trzydzieści okrążeń przed czasem.

Na pytanie czy to był jego najtrudniejszy weekend w tym roku, Kubica z przekonaniem w głosie odpowiedział:

- Nie, nie w tym roku. Myślę, że niższego poziomu niż w ten weekend nie miałem od początku moich startów. I nie określam mojej jazdy.

Krakowianin podzielił się również swoimi planami na najbliższe dni.

- Wracam do domu. Będzie trochę przemyśleń. Trzeba będzie trochę pomyśleć nad przyszłym rokiem. Będą dni marketingowe i do Japonii.

Pozostań w kontakcie z Motorsport.com. Przypominamy, że już jest dostępna nasza nowa aplikacja na iOS https://tiny.pl/tph3c i Androida https://tiny.pl/tph3w 

Następny artykuł
Sfrustrowany Russell

Poprzedni artykuł

Sfrustrowany Russell

Następny artykuł

Kolejny zgrzyt w Ferrari

Kolejny zgrzyt w Ferrari
Załaduj komentarze