Kubica: Nie jest rewelacyjnie

Robert Kubica zakończył drugi piątkowy trening przed Grand Prix Meksyku z 19. rezultatem. George Russell był lepszy o niewiele ponad 0,2 s.

Kubica: Nie jest rewelacyjnie

Kubica opuścił poranny trening. Miejsce w jego FW42 zajął Nicholas Latifi, który jest faworytem do drugiego fotela w Williamsie na sezon 2020.

Po południu polski kierowca przejechał pierwsze w swojej karierze okrążenia Autodromo Hermanos Rodriguez w bolidzie F1. W sumie zaliczył ich 37. Strata do najlepszego czasu Sebastiana Vettela wyniosła ponad 3,5 s.

Po zakończeniu sesji Kubica porozmawiał ze stacją Eleven Sports. Zapytany o wrażenia z jazdy po torze w Mexico City powiedział:

- Tak jak się spodziewałem. Nie jest jakoś rewelacyjnie. Ślizgamy się i ogólnie jest walka o to, żeby jak najmniej tak się działo. Na wolnych zakrętach strasznie nam brakuje przyczepności, zresztą na szybkich też. Od początku było wiadomo, że tutaj będzie jeszcze trudniej niż na innych torach.

- Frajda z jazdy jest kiedy się zapi*****a, to znaczy chciałem powiedzieć szybko jedzie. W tym roku z tą szybką jazdą jest różnie, dlatego tej frajdy ogólnie na wszystkich torach jest mniej. Tutaj i asfalt i wysokość, na której się znajdujemy czyli ponad 2 km nad poziomem morza, robi swoje i automatycznie mamy o 25 procent mniej docisku.

- Oczywiście wszyscy mają o 25 procent docisku mniej, ale jeśli startujesz z niższego pułapu, to robi się jeszcze trudniej.

Na pytanie jak dużą stratą jest opuszczenie pierwszego treningu, zwłaszcza biorąc pod uwagę trudne warunki panujące podczas porannej sesji, polski kierowca stwierdził:

- To nie jest tak, że zupełnie to nie boli. Nie jeżdżąc traci się okrążenia i pewne informacje, które dopiero teraz byłem w stanie zebrać. Także jakaś tam strata jest. Warunki rano nie były dobre, ale nie były aż tak złe i bardzo możliwe, że będzie też tak jutro. Jeśli popada znowu w nocy, to wtedy jest ryzyko, że warunki będą nie najlepsze. Będzie jak będzie.

akcje
komentarze
Vettel dyktuje tempo w Meksyku

Poprzedni artykuł

Vettel dyktuje tempo w Meksyku

Następny artykuł

Renault niepewne przyszłości

Renault niepewne przyszłości
Załaduj komentarze