Formuła 1
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:

Kubica nie żałuje powrotu do Formuły 1

akcje
komentarze
Kubica nie żałuje powrotu do Formuły 1
Autor:
5 maj 2019, 18:20

Powrót Roberta Kubicy do Formuły 1, po ośmiu latach przerwy, nie należy do najłatwiejszych. Williams, którego barwy reprezentuje w sezonie 2019, jest w trudnej sytuacji. Ich FW42 to najsłabszy samochód w stawce.

Robert Kubica, Williams FW42
Robert Kubica, Williams FW42
Robert Kubica, Williams Racing
Robert Kubica, Williams FW42
Robert Kubica, Williams FW42
Robert Kubica, Williams FW42
Robert Kubica, Williams FW42
Robert Kubica, Williams Racing
Robert Kubica, Williams FW42

Polak, w wywiadzie udzielonym dla oficjalnego portalu F1, zapewnia, że nie żałuje decyzji o powrocie do królowej sportów motorowych. Jednak olbrzymie kłopoty z samochodem sprawiły, że zrewidował trochę założenia na ten rok.

- Naszym celem było sprawne rozpoczęcie sezonu - powiedział Robert Kubica . - Ważny był pozytywny początek, abyśmy skupili się na poprawianiu samochodu i doprowadzeniu go do właściwego zakresu pracy. Niestety sytuacja na testach była nieco inna.

- To było rozczarowujące. Pierwsza sesja w Barcelonie była dla mnie najważniejszym testem w życiu, ponieważ wracałem po bardzo długiej przerwie. To była jedyna szansa, abym skupił się na sobie, poznał samochód i przygotował się do powrotu. Jednak zaistniały stan rzeczy sprawił, że razem z zespołem znaleźliśmy się w skomplikowanym położeniu. Pierwsze grand prix wykorzystaliśmy na naukę.

Jak widzieliśmy, w początkowych rundach sezonu, samochód Williamsa ma słabe osiągi i jest bardzo trudny w prowadzeniu. Zarówno Kubica, jak i kolega z zespołu George Russell, byli najwolniejsi we wszystkich kwalifikacjach i wyścigach.

Oczywiście Kubica musiał zmienić swoje oczekiwania: - Trzeba było to zaakceptować i zareagować na realia, w których się znaleźliśmy.

Zapytany, czy żałuje, że zdecydował się na ponowne starty, odparł: - Nie, a powinienem? To może dziwnie brzmi, ale cieszę się z tego powrotu. To prawdopodobnie dlatego, że nie było mnie tutaj od dawna. Wiemy, że mamy problemy, że wyścigi są dla nas trudne, ale cieszę się. Wiem skąd przyszedłem i co zrobiłem, aby znowu znaleźć się tutaj. To nie było łatwe. Czasami w trudnych momentach da się znaleźć coś pozytywnego. Staram się upewnić, że poprawiam się jako kierowca. Sporo się nauczyłem. Chcę podnieść poziom moich osiągów.

Polski kierowca znany jest ze swojej fachowości, dużej wiedzy technicznej i ogromnego zaangażowania w pracy dla zespołu. Przyznaje jednak, że są granice tego, co może zrobić zawodnik: - Nie możemy zaprojektować i zbudować nowych części. Mamy [z George Russellem] jednak jasną wizję tego co się dzieje. Staramy się przekazywać możliwie jak najbardziej precyzyjne opinie. Nikt w ekipie nie jest zadowolony z tej sytuacji i wszyscy chcieliśmy, aby zespół awansował w górę wstawki. Dobrze byłoby, gdyśmy mieli mniej powodów do zmartwień. Wtedy poczułbym się bardziej komfortowo i skupił się na uzyskiwaniu lepszych osiągów.

Pomimo rozczarowującej rzeczywistości, faktu, że Williams znajduje się na samym końcu stawki, Kubica pozostaje pozytywnie nastawiony do teraźniejszości i przyszłości: - Szczerze mówiąc nie jestem sfrustrowany. Wszyscy staramy się jak najlepiej wykorzystać to, co mamy. Mając jednak takie kłopoty z bolidem, to cię bardzo ogranicza, jako kierowcę. Z drugiej strony dobrze, że to dzieje się na wczesnym etapie sezonu. Szukamy rozwiązania i mamy nadzieję, że to zajmie mniej czasu, niż nam się wydaje.

Następny artykuł
Przełamanie Gasly’ego

Poprzedni artykuł

Przełamanie Gasly’ego

Następny artykuł

Russell łatwiej radzi sobie z problemami Williamsa

Russell łatwiej radzi sobie z problemami Williamsa
Załaduj komentarze