Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
51 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
58 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
72 dni
16 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
86 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
100 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
107 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
121 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
135 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
142 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
156 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
163 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
177 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
191 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
219 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
226 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
240 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
247 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
261 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
275 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
282 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
296 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
310 dni
Zobacz pełną wersję:

Kubica osiągnął swój cel

akcje
komentarze
Kubica osiągnął swój cel
Autor:
3 lis 2019, 08:50

Robert Kubica zrealizował swoją misję w tym sezonie. Ponownie jest postrzegany jako kierowca Formuły 1.

Polak wrócił do F1 po ośmioletniej nieobecności spowodowanej poważnym urazem ręki, po wypadku w rajdzie samochodowym.

Szum wokół jego powrotu niestety szybko zniknął. Kubica trafił do trapionego licznymi problemami zespołu Williamsa. Brytyjska ekipa dysponuje najwolniejszym samochodem i jej kierowcy regularnie okupują koniec stawki.

- Nie dziwi mnie to - powiedział dla La Gazzetta dello Sport pytany o mniejsze zainteresowanie jego osobą w tym roku.

Oczekuje się, że jeśli Polak pozostanie w Formule 1 na sezon 2020, to jako kierowca testowy.

- Znam ten świat - kontynuował. - Dla mnie to jednak pozytywne. Moim celem było, aby ludzie nie widzieli mnie jako kierowcy, który prawie stracił rękę. Chciałem, aby oceniano mnie jak innych zawodników, na podstawie rezultatów.

- Niestety ani Williams, ani ja tych wyników nie mamy - przyznał. - To nie był rok, na jaki liczyliśmy. Również dlatego, że były inne problemy do rozwiązania, nie tylko osiągi.

- Dla mnie było wiele pozytywnych rzeczy, które niestety zostały przyćmione wynikami.

Pozostaje jednak zadowolony z siebie.

- Pokazałem, że moje ograniczenia są bardziej widocznie poza samochodem niż w bolidzie - stwierdził. - Pomimo tego wszystkiego, co mi się przytrafiło w ostatnich trudnych latach, nadal jestem kierowcą Formuły 1. Nie myślę już o swoich ograniczeniach. Nawet nie pamiętam, jak jeździłem dziesięć lat temu. Akceptuję siebie takiego, jakim jestem.

- Nikt nie postawiłby nawet jednego euro, że przejadę przez pierwszy zakręt. Ludzie mówili, że nie poradzę sobie w Monako, a zaliczyłem tam najlepszy start. Mogę teraz spać spokojnie - zakończył.

 

 

Następny artykuł
Williams liczy na dobry wyścig

Poprzedni artykuł

Williams liczy na dobry wyścig

Następny artykuł

Latifi nie potwierdza kontraktu z Williamsem

Latifi nie potwierdza kontraktu z Williamsem
Załaduj komentarze