Formuła 1
27 sie
-
30 sie
FP1 za
94 dni
03 wrz
-
06 wrz
FP1 za
101 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
FP1 za
115 dni
08 paź
-
11 paź
FP1 za
135 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
FP1 za
150 dni
29 paź
-
01 lis
FP1 za
157 dni
Zobacz pełną wersję:

Kubica sceptycznie o Esporcie

akcje
komentarze
Kubica sceptycznie o Esporcie
Autor:
9 kwi 2020, 19:07

Robert Kubica przestrzegł wszystkich, aby zachowali dystans do coraz popularniejszych wirtualnych rozgrywek, podkreślając jednocześnie, że mają one niewiele wspólnego z prawdziwą rywalizacją.

Pandemia koronawirusa sprawiła, że cały motorsport praktycznie się zatrzymał. Rywalizacja została zawieszona lub nawet się nie rozpoczęła we wszystkich najważniejszych seriach wyścigowych i rajdowych.

W tej chwili trudno wyrokować kiedy zawodnicy powrócą na tory i odcinki specjalne. Wobec powszechnej izolacji, coraz większą popularnością cieszy się wirtualna rywalizacja. Do sieci swoje rozgrywki przeniosły m.in. Formuła 1, MotoGP czy Indycar. W stawce nie brakuje czołowych kierowców czy motocyklistów, więc wielu obserwatorów zaczyna stawiać pytanie czy ta forma współzawodnictwa może w przyszłości zastąpić ściganie w świecie realnym.

W środowy wieczór Kubica był gościem Kanału Sportowego. Podczas rozmowy nie mogło zabraknąć tematów związanych z wirtualną rywalizacją. Wielu interesowało czy rezerwowy Alfa Romeo Racing Orlen dołączy do kierowców ścigających się w serii Virtual Grand Prix lub będzie prowadził transmisje ze swoich występów.

- Nie planuje startów w serii, która jest promowana przez Formułę 1. Podobnie jest ze streamem. Jeśli chodzi o symulator, zajmuję się tym dopiero od dwóch, trzech dni, ponieważ wcześniej brakowało mi pewnych części. Nawet jeździłem przez godzinkę, ale sam nie wiem... Albo to już wiek, albo brakuje mi wyzwań. Już nie mam takiego zapału do jazdy online, jak trzynaście, czternaście lat temu, kiedy mogłem spędzić [nad tym] kilka godzin z rzędu.

- Chociaż znajomy namawia mnie na start w 4-godzinnym wyścigu na Nordschleife. To jest tor, który najbardziej lubię, ponieważ nigdy na nim nie startowałem, a jest bardzo wymagający, tak że bardzo możliwe, iż na jakiś wyścig się skuszę. Bardziej jednak hobbystycznie i w gronie kumpli, niż w celu robienia z tego show.

Na sugestię, że profesjonalne rozgrywki wirtualne mogłyby w przyszłości zastąpić rywalizację prawdziwymi samochodami w świecie realnym, Kubica stanowczo zaoponował.

- Myślę, że akurat w tym okresie dobrze, iż są takie gry, nie tylko motorsportowe. Jednak przekaz, który nam się teraz oferuje jest trochę naciągany, ponieważ żadna gra i żaden symulator, który można mieć w domu, nie są na poziomie mogącym zastąpić prawdziwe ściganie.

- Gdyby tak się stało, mielibyśmy innych mistrzów świata. Faktem jest, iż ludzie którzy zajmują się grami czy symulatorami są po prostu specjalistami i trenują kilka lub nawet kilkanaście godzin dziennie od wielu lat. Tak naprawdę nie ma szans, żeby z nimi się ścigać. Dlaczego? Ponieważ jazda nawet w fotelu kubełkowym, który część ludzi posiada - ja też - nie ma nic wspólnego z jazdą na co dzień. I tak, jak powiedziałem - trzeba mieć po prostu inne cechy.

- Symulatory stają się bardzo popularne nie tylko ze względu na pandemię, ale także dlatego, że są coraz bliżej realiów. Jednak nadal są to dwa różne światy. Fajnie jest zobaczyć transmisję, ale mówienie, że wyścigi online mogą zastąpić prawdziwe mistrzostwa Formuły 1 jest trochę niepoważne. Niektóre symulatory są bardziej lub mniej realistyczne, a jeszcze inne są zaprojektowane żeby trafić do szerszego grona ludzi i służą temu, aby pograć z kumplami i się pośmiać.

Robert Kubica:

Następny artykuł
Ricciardo chce dwudniowych weekendów

Poprzedni artykuł

Ricciardo chce dwudniowych weekendów

Następny artykuł

Czego można nauczyć się w Williamsie?

Czego można nauczyć się w Williamsie?
Załaduj komentarze