Formuła 1
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
FP1 za
50 dni
21 maj
-
24 maj
FP1 za
63 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
FP1 za
78 dni
11 cze
-
14 cze
FP1 za
85 dni
02 lip
-
05 lip
FP1 za
106 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
FP1 za
120 dni
30 lip
-
02 sie
FP1 za
134 dni
27 sie
-
30 sie
FP1 za
162 dni
03 wrz
-
06 wrz
FP1 za
169 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
FP1 za
183 dni
08 paź
-
11 paź
FP1 za
204 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
FP1 za
218 dni
29 paź
-
01 lis
FP1 za
225 dni
Zobacz pełną wersję:

Kubica: W F1 ciężko o cierpliwość

akcje
komentarze
Kubica: W F1 ciężko o cierpliwość
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Marcin Wyrzykowski
20 lut 2020, 13:14

Jak przekazał zespół Alfa Romeo Racing Orlen, ich nowy symulator F1 nie będzie w pełni gotowy przez co najmniej kolejne osiemnaście miesięcy.

Dyrektor techniczny zespołu - Jan Monchaux przyznał, że dopracowanie nowego systemu stanowi długotrwały proces.

Mówiąc o nowym projekcie w Hinwil, stwierdził: - Musimy być realistami. Niektóre duże zespoły potrzebowały dziesięciu lat, aby wszystko dobrze poukładać. Oczywiście w porównaniu do tego, co było dziesięć lat temu, technologia jest bardziej zaawansowana.

- Myślę więc, że za rok, półtora lub nieco wcześniej w niektórych sytuacjach, będziemy mogli używać tego narzędzia tak, jak wszystkich pozostałych do symulacji, którymi dysponujemy - dodał. - To długi proces, bowiem stale musimy dostosowywać go do rzeczywistości, aby nasi kierowcy w tym drogim PlayStation czuli się tak, jak w realnych warunkach, zgodnie z tym co mają w prawdziwym samochodzie.

– To nie jest taka błahostka. Mam nadzieję, że za rok będę mógł powiedzieć, że zostało nam jeszcze sześć miesięcy. Na wszystko potrzeba czasu - zakończył.

Dla Roberta Kubicy - kierowcy rezerwowego i testowego zespołu Alfa Romeo Racing Orlen, jednym z głównych zadań będzie właśnie praca nad rozwojem symulatora.

Wczorajsze jazdy na testach F1 mają m.in. zapewnić Polakowi punkt odniesienia.

- Postaramy się jak najlepiej opracować nasz symulator - powiedział Kubica. - To jest zadanie czasochłonne, a opierając się na doświadczeniu, które mam w symulatorach, trzeba być bardzo cierpliwym.

- Owszem w F1 trudno uzbroić się w cierpliwość. To rodzaj wyścigu nie tylko na torze, ale też w fabryce. Przed nami więc duże wyzwanie dotyczące symulatora i próba podjęcia się pracy, mającej na celu pomóc zespołowi - dodał.

Czytaj również:

Następny artykuł
Elastyczne Ferrari

Poprzedni artykuł

Elastyczne Ferrari

Następny artykuł

Mercedes w centrum uwagi

Mercedes w centrum uwagi
Załaduj komentarze