Kubica: Warto było zamknąć pewien rozdział

Robert Kubica przyznał, że pomimo niezwykle trudnego i pełnego komplikacji sezonu w Williamsie, warto było zamknąć rozdział związany z powrotem do Formuły 1.

Kubica: Warto było zamknąć pewien rozdział
Robert Kubica, Williams FW42, leads George Russell, Williams Racing FW42, and Pierre Gasly, Toro Rosso STR14
Robert Kubica, Williams FW42, leads Romain Grosjean, Haas F1 Team VF-19
Robert Kubica, Williams Racing FW42
Robert Kubica, Williams FW42, leads George Russell, Williams Racing FW42
Robert Kubica, Williams Racing and George Russell, Williams Racing
Robert Kubica, Williams Racing
Robert Kubica, Williams FW42
Robert Kubica, Williams FW42
Robert Kubica, Williams FW42

Kariera Kubicy w F1 została nagle przerwana przez wypadek w Rally Ronde di Andora. Powrót do najważniejszej wyścigowej serii świata nastąpił osiem lat później i zbiegł się w czasie z fatalnym sezonem Williamsa. Polski kierowca zdobył punkt za dziesiąte miejsce w Grand Prix Niemiec [jedyny na koncie ekipy z Grove], choć we wszystkich pojedynkach kwalifikacyjnych lepszy był George Russell.

Mimo że tegoroczna rywalizacja była daleka od oczekiwań, Kubica stwierdził, że jego niemal nieprawdopodobny powrót był zdecydowanie pozytywnym osiągnięciem.

- Byłem trochę rozdarty, ale myślę, że powrót do Formuły 1 zamknął pewien rozdział, prawdopodobnie najważniejszy w moim życiu - powiedział Kubica pytany o ocenę minionego sezonu.

- Trzeba spojrzeć gdzie byłem, jak długi był ten okres, jakie były okoliczności i jakie konsekwencje miał wypadek z 2011 roku.

- Gdy jesteś ponownie w F1, to oczywiście otwierasz kolejny rozdział lub kontynuujesz po prostu ten o nazwie Formuła 1. Ciężko o nim mówić, ponieważ sezon był bardzo skomplikowany. Żyjesz myślą o powrocie, ale chcesz osiągać jak najlepsze wyniki i dawać z siebie wszystko. Chcesz się ścigać i tego mi najbardziej brakowało w tym roku.

Zapytany czy uważa, że jego powrót warty był włożonego wysiłku, Kubica powiedział: - Nie powiem czy było warto, czy nie. Potem dodał jednak: - Jestem człowiekiem, który żyje wyzwaniami i kolejnymi wyznaczanymi celami.

- Jeśli po tylu latach rozbratu z tym sportem próbowałem wrócić do F1, oznacza to, że taki był mój cel. Chciałem sprawdzić czy nadal mogę prowadzić samochód i wrócić do stawki, mimo że nie było mnie przez długi czas i mam ograniczenia. Odpowiadając więc czy było warto, mówię: tak.

Kubica, który testował niedawno BMW przeznaczone do rywalizacji w DTM, ale nie ma jeszcze zapewnionego programu startów na rok 2020, uważa, że miniony sezon dał mu wiele osobistej satysfakcji, która oznacza więcej niż jakikolwiek rezultat.

- Podczas mojej podróży powrotnej do motorsportu nigdy nie myślałem o swojej karierze czy długoterminowym zaangażowaniu. Chodziło o osobistą satysfakcję i jest to coś, co zachowam przez wiele lat, sądzę nawet, że do końca życia.

- Mogę powiedzieć, że po sezonie w F1 ludzie zdali sobie sprawę, że jeśli nadal mogę prowadzić bolid, to nie mam problemu również z innymi aktywnościami. Z drugiej strony muszę powiedzieć, że bycie na końcu stawki w F1 nie pomaga.

- Szczęśliwie wciąż są ludzie, którzy szanują mnie, oceniają wystarczająco wysoko i wiedzą, że mogę się dobrze spisać nie tylko jako kierowca, ale też jako człowiek - zakończył Robert Kubica.

akcje
komentarze
W Haasie nie są naiwni
Poprzedni artykuł

W Haasie nie są naiwni

Następny artykuł

Di Montezemolo chwali Ferrari

Di Montezemolo chwali Ferrari
Załaduj komentarze