Kubica zachęcony wynikami z treningów

akcje
komentarze
Kubica zachęcony wynikami z treningów
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Marcin Wyrzykowski
12 kwi 2019, 10:32

Robert Kubica mówi, że zachęcają go "inne" odczucia za kierownicą Williamsa w Chinach w ten weekend. Zespół nadal pracuje nad poprawą kłopotliwego FW42.

Robert Kubica, Williams FW42
Robert Kubica, Williams FW42
Robert Kubica, Williams FW42, with flo-viz paint on his car
Robert Kubica, Williams FW42, leaves the pit lane
George Russell, Williams Racing FW42
George Russell, Williams Racing FW42
George Russell, Williams Racing FW42

Chociaż polski kierowca i kolega z zespołu George Russell pozostali na samym dole tabeli z czasami w pierwszych treningach przed Grand Prix Chin, powiedział, że wziął sobie do serca fakt, że pewne modyfikacje wprowadzone w samochodzie zadziałały na zmianę prowadzenia.

- Odczucia w samochodzie są nieco inne niż w dwa ostatnie weekendy, więc to dobry znak - powiedział Kubica, który wyprzedził Russella w obu piątkowych sesjach. - Teraz musimy zobaczyć dane, zastanowić się co robić, bowiem balans jest zupełnie inny niż w przypadku dwóch poprzednich wydarzeń.

- Wprowadziliśmy tylko kilka zmian i nie chodzi o to, że doszło do jakiejś poprawy. To po prostu pewne modyfikacje w charakterystyce samochodu i wydaje się, że reaguje inaczej.

- Oczywiście na tym torze jest duża podsterowność, więc poczekajmy i zobaczymy - dodał.

Mimo odmiennych odczuć, Kubica nie spodziewa się zdecydowanej poprawy tempa Williamsa.

- Jeśli w ciągu ostatnich dwóch miesięcy nie zrobiliśmy nic, aby odwrócić sytuację, za 12 godzin nic się nagle takiego nie wydarzy - powiedział.

Russell wyczuł jednak, że kilka drobnych ulepszeń przygotowanych na Grand Prix Chin, zbliżyło ich do reszty stawki

- Tak, myślę, że było kilka pozytywów - powiedział Brytyjczyk. - Sądzę, że tempo podczas długiego przejazdu było dość przyzwoite w porównaniu z Racing Point. Zdecydowanie, jako zespół ,wydaje się, że jesteśmy bliżej, więc to jest pozytywne i wszystko idzie w dobrym kierunku.

Zapytany, czy wyczuwalny postęp wynika z wprowadzenia nowych części, czy to tylko lepsze zrozumienie samochodu, Russell odpowiedział: - Mamy kilka nowych elementów. Prawdopodobnie powiedziałbym, że to trochę jedno i drugie.

- Wszyscy rozumieją samochód, ale myślę, że prawdopodobnie nie zoptymalizowaliśmy go tak bardzo jak wszyscy w poprzednich dwóch wyścigach. Sądzę, że lepiej go wykorzystujemy - podsumował.

Następny artykuł
Ferrari: Vettel ma większe szanse na tytuł

Poprzedni artykuł

Ferrari: Vettel ma większe szanse na tytuł

Następny artykuł

Samochód Hamiltona nie prowadził się dobrze

 Samochód Hamiltona nie prowadził się dobrze
Załaduj komentarze
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości