Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Kwestionowane postępowanie Piastriego

Szef zespołu Mercedesa Toto Wolff wskazał, że niedawne oświadczenie Oscara Piastriego wydane za pośrednictwem mediów społecznościowych, nie było rozsądnym posunięciem.

Oscar Piastri, Renault F1 R.S.18

Autor zdjęcia: Alpine

W związku z przejściem Fernando Alonso do Astona Martina w sezonie F1 2023, Alpine szybko zakomunikowało, że miejsce Hiszpana w zespole zajmie ich protegowany Oscar Piastri.

Kilka chwil później junior francuskiej stajni wydał za pośrednictwem mediów społecznościowych oświadczenie, że w przyszłorocznej kampanii nie będzie ścigał się dla Alpine. Te słowa wyraził w momencie, kiedy pojawiły się nieoficjalne informacje, że zawarł porozumienie z McLarenem, gdzie ma zastąpić rozstającego się z nimi Daniela Ricciardo.

Zachowanie młodego Australijczyka nie zostało dobrze odebrane na padoku F1, zwłaszcza przez dużych graczy, którzy również prowadzą programy juniorskie i wspierają młodych zawodników w ich drodze do Formuły 1, tak jak Renault, które wyłożyło duże pieniądze na rozwój Piastriego.

- Mam większe problemy niż siedzenie na balkonie, jak w The Muppet Show i oglądanie, jak całe widowisko rozgrywa się na moich oczach - powiedział Toto Wolff zapytany przez motorsport.com, co sądzi o sytuacji na rynku kierowców.

- Bardzo ważne jest uszanowanie programów juniorskich. Myślę, że niektóre dzieciaki powinny być ostrożne w kontekście tego co piszą na Twitterze i mówią o międzynarodowych organizacjach. W każdym razie nie mam wglądu w ich kontrakty - przekazał.

- Wierzę w karmę i wierzę w uczciwość. Nie jestem tu jednak od oceniania, ponieważ jak wspomniałem, nie znam jego prawnej sytuacji - dodał.

Czytaj również:

W podobnym tonie wyraża się szef Red Bull Racing, Christian Horner. Przez juniorski program producenta napojów energetycznych przewinęły się dziesiątki kierowców. Brytyjczyk podkreśla kwestię lojalności.

- Nie rozumiem tego do końca, ponieważ w oparciu o umowę, to po prostu nigdy nie powinno się zdarzyć - powiedział Horner dla Sky F1. - Uważam, że skoro Renault i Alpine zainwestowali w jego karierę juniorską to równocześnie wnieśli wkład w przyszłość. W takich sytuacjach należy zachować się lojalnie.

- Nie jest dla mnie jasne, co wydarzało się kontraktowo. Natomiast sam fakt, że znalazł się w położeniu, w którym pomyślał, że nie jest zobowiązany do ścigania się dla Alpine w przyszłym roku, oczywiście pokazuje, że coś nie jest w porządku - uznał.

- Miejmy nadzieję, że wszystko się ułoży. To kolejny wspaniały i młody talent. Jeździł dla zespołu Arden w Formule 4 i Formule Renault, więc znam go całkiem dobrze - dodał.

Szef Alpine Otmar Szanfauer nie ukrywał, że zespół zweryfikuje swoje wsparcie dla młodszych kierowców.

- Na pewno trzeba wyciągnąć z tego wnioski - powiedział Szafnauer. - Spojrzymy wstecz i wszystko przeanalizujemy. Jeśli są rzeczy, które można było zrobić lepiej, to jestem przekonany, że zastosujemy je w naszych przyszłych umowach.

Czytaj również:

Video: Jak FIA pozbawiła Hamiltona zwycięstwa w GP Belgii 2008

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł F1 wróci na Spa w 2023 roku!
Następny artykuł Majstersztyk Verstappena na Spa!

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska