Formuła 1
03 wrz
-
06 wrz
FP1 za
98 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
FP1 za
112 dni
08 paź
-
11 paź
FP1 za
133 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
FP1 za
148 dni
29 paź
-
01 lis
FP1 za
155 dni
Zobacz pełną wersję:

Kwiat: Presja mi pomogła

akcje
komentarze
Kwiat: Presja mi pomogła
Autor:
6 maj 2020, 14:53

Daniił Kwiat jest kolejnym kierowcą, który został przesłuchany w oficjalnym podcaście F1 - Beyond The Grid. Rozmowa w dużym stopniu zeszła na temat współpracy z Helmutem Marko i presją, jaka panuje w zespołach Red Bulla.

Kwiat przyznał jak wymagający jest dr Helmut Marko, doradca Red Bulla ds. sportów motorowych. Kierowca AlphaTauri ponownie pokreślił pod jak dużą presją był i jest podczas wszystkich lat współpracy z austriacką firmą. Oczywiście uważa, że dzięki tym okolicznościom jest dziś lepszym kierowcą.

Rosjanin przypomina, że utrzymanie pewnego poziomu od najmłodszych lat było obowiązkowe, aby pozostać w szeregach programów Red Bulla. Początkowo był zaskoczony taką sytuacją, ale z czasem przyjął ją za normalną.

- Czasami Helmut wiele ode mnie wymagał. W niektórych przypadkach, gdy byłem jeszcze nastolatkiem, dzwonił do mnie i mówił, że jeśli nie poprawię się w następnym wyścigu, to nie ma mnie - powiedział Rosjanin. - Pamiętam, jak Helmut przekazał mi, że będę musiał powtórzyć kolejny rok w Formule Renault. Byłem trochę zdenerwowany, ponieważ chciałem przejść do Formuły 3. Uznał jednak, że to będzie lepsze dla mojego poczucia pewności siebie jeśli wygram więcej wyścigów i faktycznie miał rację.

- Dostosowałem się do tych wymogów i to właśnie uczyniło mnie dzisiaj lepszym kierowcą. Zawsze będę pamiętał te chwile, kiedy powtarzał mi, że muszę się poprawić, a kiedy się rozwijałem, mówił, abym kontynuował tę drogę. Na początku był to szok, ale potem stało się częścią normalności - dodał.

Kwiat postrzega Marko jako bardzo interesującą postać.

- Bardzo trudno jest zorientować się, o czym myśli. Jest interesującą postacią, wyjątkową i dość twardą. Pozwolił mi ścigać się w mniej konkurencyjnych mistrzostwach, ale oczekiwał od mnie zwycięstw. Gdybym tego nie dokonał, prawdopodobnie nie byłoby mnie tutaj.

Krótko mówiąc, Daniił cieszy się, że miał tak twardego szefa. Rosjanin jest pewien, że presja, którą Austriak wywiera na swoich podopiecznych, nie jest niczym negatywnym. Wręcz utrzymuje, że na dłuższą metę było to coś pozytywnego, ponieważ obecnie jego nastawienie psychiczne uległo znacznej poprawie.

- Myślę, że Helmut Marko jest taki sam dla wszystkich kierowców z programu Red Bulla. Współpraca z nim jest bardzo pozytywna. Ponadto presja nie jest postrzegana jako coś negatywnego, może być bardzo pomocna. Dzięki niej, jestem teraz mentalnie silniejszy - uznał.

Marko nigdy nie instruuje kierowców, jak mają jeździć. Ogranicza się głównie do swoich zadań menadżerskich i doradczych.

- Nigdy nie mówi nam, jak prowadzić samochód. Dużo rozmawia z inżynierami. Jeśli natomiast zna istotę problemu, np. zwróci uwagę na rozgrzewanie opon lub prędkość ich zużycia, i podpowie, aby poświęcić temu czas podczas kolejnych testów czy uwzględnić w następnym wyścigu. Jednak nigdy nie posuwa się do porad, jak przejechać dany krawężnik lub czy zahamować dziesięć metrów dalej. Dobrze rozumie, czym jest jego praca i nie próbuje zrobić czegoś za inżynierów. Jest bardzo dobry pod tym względem, wie na co warto zwrócić uwagę, a co należy pozostawić zadaniu odpowiednich specjalistów.

Czytaj również:

 

Następny artykuł
Russell dostarcza rozrywkę

Poprzedni artykuł

Russell dostarcza rozrywkę

Następny artykuł

Silnik jedną z wielu koniecznych poprawek

Silnik jedną z wielu koniecznych poprawek
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Autor Marcin Wyrzykowski