Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Odczuwalna nieobecność Strolla

Fernando Alonso przyznaje, że nieobecność Lance’a Strolla na testach przedsezonowych F1, była bardzo niekorzystna dla zespołu Aston Martin.

Fernando Alonso, Aston Martin AMR23

Lance Stroll opuścił zeszłotygodniowe testy w Bahrajnie z powodu kontuzji nadgarstka, pozostawiając Fernando Alonso i rezerwowemu Felipe Drugovichowi pracę nad ustawieniami oraz przy zbieraniu danych o nowym samochodzie Astona Martina AMR23.

Alonso, który przez poprzednie dwa lata reprezentował Alpine przyznaje, że nie ma wystarczających referencji, aby właściwie przeanalizować funkcjonowanie bolidu brytyjskiej ekipy, w kontekście porównania go z ich poprzednią konstrukcją.

Hiszpan owszem jeździł AMR22, ale tylko podczas listopadowych testów w Abu Zabi i przy okazji prac rozwojowych nad oponami Pirelli na sezon 2024. Stroll natomiast po pełnej kampanii 2022 zapewniłby więcej informacji w aspekcie porównań ze starszym modelem.

- Dużo uczymy się o nowym samochodzie. Bardzo różni się od zeszłorocznego - mówił Alonso. - Podczas testów ciągle coś zmienialiśmy. Niestety w trakcie sesji brakowało nam Lance’a. Jego obecność byłaby dużą zaletą. Po wprowadzaniu pewnych modyfikacji owszem miałem inne odczucia, ale ciężko było ocenić je na tle zeszłorocznej konstrukcji. Mam jednak nadzieję, że niebawem przekaże nam swoje opinie, abyśmy mogli dalej się rozwijać.

Czytaj również:

Dopytywany, jaka konkretnie wiedza jest pożądana od Kanadyjczyka, wskazał: - Dotyczy to np. wyczucia hamulców i wspomagania kierownicy. Mi ciężko stwierdzić, czy pewne rozwiązania są nowe, czy stosowane od wielu lat. Jak działają w stosunku do poprzedniej specyfikacji. Nie obejdziemy się bez jego pomocy, mam nadzieję, że wkrótce wróci.

Intrygująco Alonso zasugerował, że AMR23 zmienił się tak bardzo, że informacje o ustawieniach bolidu z 2022 roku są teraz „bezużyteczne”, ponieważ obecny pojazd wymaga innego okna operacyjnego.

- Myślę, że do tej pory samochód dobrze reagował na zmiany w konfiguracji. Zachowywał się zgodnie z oczekiwaniami. Natomiast bazowe ustawienia z ubiegłego sezonu okazały się praktycznie bezużyteczne, bowiem właściwy zakres pracy tego auta jest zupełnie inny - podkreślił.

- Dlatego inżynierowie stanęli przed sporym wyzwaniem, ale poradzili sobie z nim dobrze i byli kreatywni w swoim podejściu. Wspólnie znaleźliśmy nowe rozwiązania pod kątem ustawień - przekazał. - Mamy w ekipie bardzo utalentowanych ludzi. Ufam im i spodziewam się, że będziemy coraz bardziej produktywni.

Zespół wciąż nie poinformował, czy kontuzjowany w wypadku rowerowym Stroll wystartuje w Grand Prix Bahrajnu w tym tygodniu. Drugovich pozostaje w gotowości. Jeśli przejmie AMR23 Kanadyjczyka będzie to dla niego debiut wyścigowy w F1.

Czytaj również:

Video: Mercedes W14 w akcji - Onboard

Galeria zdjęć: Aston Martin podczas testów przedsezonowych F1 w Bahrajnie

Fernando Alonso, Aston Martin AMR23
Fernando Alonso, Aston Martin AMR23
Aston Martin AMR23
Aston Martin AMR23
Felipe Drugovich, Aston Martin AMR23
Fernando Alonso, Aston Martin AMR23
Fernando Alonso, Aston Martin AMR23
Fernando Alonso, Aston Martin F1 Team, on the pit wall
Fernando Alonso, Aston Martin AMR23
Fernando Alonso, Aston Martin AMR23
Fernando Alonso, Aston Martin AMR23
Felipe Drugovich, Aston Martin F1 Team
Fernando Alonso, Aston Martin AMR23
Fernando Alonso, Aston Martin AMR23
Felipe Drugovich, Aston Martin F1 Team
Felipe Drugovich, Aston Martin AMR23
Felipe Drugovich, Aston Martin AMR23
Fernando Alonso, Aston Martin AMR23
Felipe Drugovich, Aston Martin AMR23
Felipe Drugovich, Aston Martin AMR23
Felipe Drugovich, Aston Martin AMR23
Fernando Alonso, Aston Martin AMR23
Fernando Alonso, Aston Martin AMR23
Fernando Alonso, Aston Martin AMR23
Fernando Alonso, Aston Martin AMR23
Felipe Drugovich, Aston Martin F1 Team
Fernando Alonso, Aston Martin AMR23
Fernando Alonso, Aston Martin AMR23
Fernando Alonso, Aston Martin AMR23
Fernando Alonso, Aston Martin AMR23
Fernando Alonso, Aston Martin AMR23
Fernando Alonso, Aston Martin AMR23
32

 

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Magnussen liczy na Hulkenberga
Następny artykuł Nie ma już środka stawki

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska