Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Leclerc czekał na ten dzień

Po krótkim teście na torze Fiorano, Charles Leclerc podzielił się swoimi przemyśleniami na temat nowego Ferrari.

Charles Leclerc, Ferrari

Charles Leclerc, Ferrari

Autor zdjęcia: Federico Basile | AG Photo

Fani marki z Maranello mogli zobaczyć za żywo bolid SF-26 już podczas premiery na torze Fiorano, która odbyła się w zeszły piątek.

Po prezentacji, zarówno Leclerc, jak i Lewis Hamilton, udali się na tor, aby za kierownicą nowego bolidu pokonać pierwsze kilometry.

Po pierwszych okrążeniach Monakijczyk był zadowolony z braku poważnych problemów, ale dodał, że jest za wcześnie, aby jednoznacznie ocenić niezawodność samochodu, zwłaszcza że warunki na torze nie były idealne.

Czytaj również:

- Z niecierpliwością czekałem na ten dzień. Jednak na razie naszym głównym celem było sprawdzenie, czy wszystko działa prawidłowo i czy nie ma żadnych poważnych problemów – powiedział Leclerc w wywiadzie dla F1.com.

- Ale jeśli chodzi o osiągi i odczucia, jest za wcześnie, żeby cokolwiek powiedzieć. Warunki też nie były najlepsze. Było dużo mgły i wilgoci, więc to nie są najlepsze warunki do pierwszego testu nowego samochodu.

- Byłem jednak bardzo podekscytowany, ponieważ włożyliśmy mnóstwo pracy, aby osiągnąć ten moment gotowości i aby samochód mógł normalnie jeździć po torze. Sprawdziliśmy wszystkie elementy, aby upewnić się, czy zachowują  się tak, jak oczekiwaliśmy.

Charles Leclerc, Ferrari SF-26

Charles Leclerc, Ferrari SF-26

Autor zdjęcia: Federico Basile | AG Photo

Wokół obiektu, gdy tylko kierowcy wyjechali samochodem na tor, zebrali się wierni Tifosi, którzy bacznie przyglądali się pierwszym przejazdom.

- To był bardzo ekscytujący moment, zwłaszcza że we Fiorano jest wielu wiernych kibiców, budujących niezwykłą atmosferę - dodał.

Ferrari w ubiegłym roku zajęło czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów z 398 punktami na koncie. Z pewnością w nowym sezonie, w którym zaczną obowiązywać gruntownie zmodyfikowane przepisy, ekipa z Maranello będzie chciała wrócić na szczyt.

Tifosi

Tifosi

Autor zdjęcia: Federico Basile | AG Photo

Poprzedni artykuł McLaren do ostatniej chwili
Następny artykuł Nie jest źle

Najciekawsze komentarze

Najnowsze wiadomości