Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Leclerc już tego nie powtórzy

Charles Leclerc nalega, że już nie powtórzy błędu, który kosztował go utratę miejsca na podium w Grand Prix Emilii-Romanii.

Charles Leclerc, Ferrari F1-75

Charles Leclerc mocno naciskał w końcowej fazie GP Emilii-Romanii, aby wyprzedzić zajmującego drugie miejsce Sergio Pereza. Jednak zbyt agresywnie przejechał przez krawężniki w szykanie Variante Alta na torze w Imoli i wpadł w poślizg. Lekki kontakt z barierą zmusił go do wymiany przedniego skrzydła podczas pit stopu, a strata czasu sprawiła, że na mecie był dopiero szósty.

Monakijczyk w przeszłości ciężko znosił popełniane przez siebie błędy. Kierowca Ferrari przyznał, że i tym razem nie było inaczej, ale zapewnił, iż lekcja została odrobiona i w przyszłości już nie doprowadzi do takiej sytuacji.

Zapytany, czy będzie to kolejny przykład, że nigdy nie popełnia dwa razy tego samego błędu, Leclerc powiedział: - Tak, chociaż ten był nieco inny.

- To jedna z tych pomyłek, które bardziej wynikają z psychicznego podejścia, jakie miało się w danym momencie wyścigu - kontynuował. - Jestem świadomy odczuć, jakie towarzyszą mi podczas rywalizacji i zawsze wiedziałem, jak poprawiać się w tym aspekcie. Popełniłem błąd, wyciągnąłem z tego wnioski.

Czytaj również:

Zapewnia, że przygoda na Autodromo Enzo e Dino Ferrari, jaką miał podczas czwartej rundy sezonu 2022 nie wynikała z ugięcia się pod presją, która spoczywała na jego barkach.

- Oczywiście byliśmy pod presją, nie tylko podczas wyścigu, ale przez cały weekend i nie sądzę, żebym wcześniej, podczas tych zawodów, dopuszczał się podobnych występków - wskazał. - Owszem ta nierozwaga dużo mnie kosztowała, ale nie miała żadnego związku z dodatkowym ciśnieniem.

Chociaż błąd spowodował spadek o trzy miejsca, Leclerc jest świadomy, że sprawy mogły potoczyć się znacznie gorzej, jeśli chodzi o stratę punktów w stosunku do zwycięzcy wyścigu, Maxa Verstappena.

- Miałem trochę szczęścia, bo straciłem tylko siedem oczek w odniesieniu do tego, co mogłem zdobyć - powiedział. - Oczywiście wszystkie są cenne, liczy się każdy punkt w walce o tytuł. Zaręczam, że już nigdy więcej nie dopuszczę do takiego zdarzenia.

Czytaj również:

Polecane video:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Andretti rozmawia z Renault
Następny artykuł Rosberg martwi się o Mercedesa

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska