Ferrari może być mocne

Charles Leclerc spodziewa się dobrego występu Ferrari w Grand Prix Meksyku.

Ferrari może być mocne

Charles Leclerc mówi, że dobrze działający pakiet o wysokiej sile docisku używany przez Ferrari w Monako, pozwala im z optymizmem spoglądać na Grand Prix Meksyku, gdzie ponownie go zastosują w ten weekend.

Korzystając z takiej konfiguracji, Leclerc wywalczył w tym roku pole position na ulicach Monte Carlo. Uważano, że ma również duże szanse na zwycięstwo w wyścigu. Nie przystąpił jednak do grand prix. W końcówce Q3 rozbił samochód, a niewykryte uszkodzenia nie pozwoliły mu stawić się na starcie do zawodów dzień później.

Wg danych, którymi dysponuje ekipa z Maranello, Autodromo Hermanos Rodriguez powinien im pasować.

Leclerc pytany na konferencji przed GP Meksyku o wspomniane przewidywania, odparł: - Cóż, nasz pakiet o wysokiej sile docisku, zawsze działał całkiem dobrze w tym sezonie. Tak było w Monako, jak również w Budapeszcie. Prawdopodobnie wykorzystamy go również tutaj, dlatego sądzę, że będziemy konkurencyjni.

Leclerc przybył do Meksyku po tym, co nazwał bezbłędną jazdą, jako najlepszy z reszty stawki, zajmując czwarte miejsce w Grand Prix Stanów Zjednoczonych. Do tego wspomniane analizy przeprowadzone przez jego zespół, motywują go jeszcze bardziej.

- Owszem, doświadczyliśmy w tym roku dobrych i złych niespodzianek w porównaniu do tego, czego oczekiwaliśmy na podstawie danych. Dlatego nie dajemy się zbytnio ponieść emocjom i skupimy się na naszej pracy - przekazał. - Powinniśmy być jednak w korzystnym położeniu na tle pozostałych zespołów ze środka stawki.

Czytaj również:

Chociaż Ferrari w sezonie 2021 kilkukrotnie nawiązało już walkę w czołówce z Mercedesem i Red Bull Racing, Monakijczyk nie spodziewa się takiego obrotu spraw w Meksyku. Podkreśla, że najważniejszym celem Scuderii, w kontekście końcowego wyniku w mistrzostwach konstruktorów, jest walka z McLarenem o trzecią lokatę. Na pięć wyścigów przed końcem sezonu Brytyjska ekipa wyprzedza ich o 3,5 punktu. 

- Lubię optymistyczne podejście w perspektywie walki z Red Bullem i Mercedesem w Meksyku, ale bądźmy jednak realistami. Owszem, wygląda to na obiecujący weekend, ale nie nastawiamy się na rywalizację z czołową dwójką. Są zbyt daleko z przodu. Celem jest znalezienie się przed McLarenem i to zadanie będzie nam przyświecało podczas zawodów - zakończył.

Czytaj również:

 

akcje
komentarze
Magnussen mógł zastąpić Russella
Poprzedni artykuł

Magnussen mógł zastąpić Russella

Następny artykuł

Kolejny sprzeciw w sprawie kalendarza

Kolejny sprzeciw w sprawie kalendarza
Załaduj komentarze