Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
48 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
55 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
69 dni
16 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
83 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
97 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
104 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
118 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
132 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
139 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
153 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
160 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
174 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
188 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
216 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
223 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
237 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
244 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
258 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
272 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
279 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
293 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
307 dni
Zobacz pełną wersję:

Leclerc: Na Monzy miałem dreszcze

akcje
komentarze
Leclerc: Na Monzy miałem dreszcze
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
13 sty 2020, 10:15

Kierowca Ferrari Charles Leclerc przyznał, że moment wejścia na najwyższy stopień podium po zwycięskim Grand Prix Włoch był niezwykle emocjonujący. Wspólna celebracja sukcesu z rozentuzjazmowanymi tifosi sprawiła, że młody Monakijczyk poczuł dreszcze.

Po starcie z pole position Leclerc obronił się przed niemal nieustającymi atakami Lewisa Hamiltona i wygrał rywalizację w „świątyni prędkości”. Drugi dojechał Valtteri Bottas, a podium skompletował Hamilton. Dla Leclerca była to druga wygrana w karierze. Tydzień wcześniej 22-latek był najlepszy w belgijskim Spa.

- Ciężko opisać słowami, co czułem podczas tego wyścigu [na Monzy] - powiedział Leclerc podczas rozmowy z kibicami na targach Autosport International Show. - Czułem dużą presję, podobnie jak cały zespół. Byliśmy we Włoszech, a Ferrari jest tam najważniejsze. Wszyscy chcieli abyśmy wygrali.

- [Wyścigowy] tydzień rozpoczął się już w poniedziałek. Zupełnie inaczej niż w przypadku innych rund, kiedy jako kierowcy zwykle zaczynamy w czwartek. Mieliśmy różne wydarzenia [promocyjne] w Mediolanie. Presja więc narastała.

- Zdobycie pole position było czymś wyjątkowym, jednak musiałem skoncentrować się na wyścigu. Podczas niego nie miałem chwili oddechu. Lewis był przez cały czas za moimi plecami, sądzę, że nie dalej niż 2 s.

- Potem wejście na podium i widok wielkiej czerwonej armii był niesamowity. Przeszły mi ciarki po plecach i poczułem co to znaczy być kierowcą Ferrari. Zdawałem sobie sprawę z tego wcześniej, ale myślę, że dopiero po zwycięstwie na Monzy to do mnie dotarło. Widok tych ludzi, przepełnionych pasją do marki był niewiarygodny.

Zwycięstwa Monakijczyka w sezonie 2019 uczyniły go 39. kierowcą, który wygrał w barwach Ferrari. Zapytany czy czuje się częścią historii włoskiej stajni, odpowiedział: - Tak, zdecydowanie. Kibice sprawiają, że mam takie poczucie i jest to miłe. Chociaż, gdy stoję obok Mario [Andrettiego] lub innej legendy, mam wrażenie, że jestem w niewłaściwym miejscu. Jednak tylko ode mnie zależy czy wykonam odpowiednią pracę na torze i udowodnię swoje umiejętności - zakończył Charles Leclerc.

Czytaj również:

 

Następny artykuł
Ferrari zaliczyło testy zderzeniowe

Poprzedni artykuł

Ferrari zaliczyło testy zderzeniowe

Następny artykuł

Nerwy w Racing Point

Nerwy w Racing Point
Załaduj komentarze