Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Leclerc nie czuje satysfakcji

Kierowca Ferrari przyznał, że nie czuł zbyt dużej satysfakcji, przedzielając kierowców Red Bulla w tegorocznych mistrzostwach świata F1.

Charles Leclerc, Ferrari

Autor zdjęcia: Mark Sutton / Motorsport Images

Charles Leclerc po raz pierwszy w swojej karierze w F1 wyglądał na gotowego do walki o tytuł po wygraniu dwóch z pierwszych trzech wyścigów sezonu, zyskując przewagę punktową dzięki zwycięstwom w Bahrajnie i Australii.

Ale Leclerc zdobył jeszcze tylko jedno zwycięstwo w całym sezonie, podczas gdy Max Verstappen i Red Bull wyszli na prowadzenie w walce, wspierani przez bolid, który wyraźnie poprawił osiągi od letniej przerwy.

Czytaj również:

To sprawiło, że Leclerc walczył o drugie miejsce w klasyfikacji generalnej do końca sezonu, ostatecznie wyprzedzając Sergio Pereza o trzy punkty. Kierowca Ferrari odebrał swoje trofeum za drugie miejsce w mistrzostwach w piątek podczas rozdania nagród FIA w Bolonii.

Zapytany, czy rozdzielenie kierowców Red Bulla w końcowej klasyfikacji dało mu dużo satysfakcji, Leclerc odpowiedział:

- Szczerze mówiąc, nie za bardzo. Myślę, że był to dobry sezon, zwłaszcza patrząc na lata 2020 i 2021, które były dwoma bardzo trudnymi latami dla zespołu. Nie było pewne, że zrobimy taki krok do przodu i zajmiemy drugie miejsce w klasyfikacji kierowców, a także drugie miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Więc jestem szczęśliwy z tego powodu - przyznał Leclerc.

Czytaj również:

- Oczywiście środkowa część sezonu była bardzo frustrująca, kiedy tak naprawdę nie potrafiliśmy poskładać wszystkiego w niedzielę. Mam więc mieszane uczucia co do tego sezonu. Drugie miejsce jest całkiem niezłe. Mam tylko nadzieję, że czeka nas krok naprzód - stwierdził Monakijczyk.

Leclerc trzykrotnie wycofywał się z wyścigu z pozycji lidera, doznając awarii silnika w Hiszpanii i Azerbejdżanie, a także wypadnięcia z toru we Francji. Błędy strategiczne Ferrari w Wielkiej Brytanii i na Węgrzech również nie pomogły kierowcy Ferrari.

Błąd Monakijczyka we Francji doprowadził do jednego z najbardziej emocjonujących momentów sezonu, kiedy zawodnik Ferrari krzyczał do swojego inżyniera przez radio.

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Alonso wróci na Dakar?
Następny artykuł Gasly ponownie krytykuje system kar

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska