Leclerc nie trafił z ustawieniami

Charles Leclerc przyznał, że nie miał szans pokonać Maxa Verstappena podczas kwalifikacji do Grand Prix Meksyku. Monakijczyk przejął pole position po karze dla Holendra za zignorowanie żółtej flagi.

Leclerc nie trafił z ustawieniami

Leclerc po raz siódmy w tym sezonie rozpocznie wyścig z pierwszego pola startowego. Przyznał jednak, że zmiana ustawień przed drugim wyjazdem w trzecim segmencie kwalifikacji była nietrafiona i kosztowała go czas w ostatnim sektorze. Kierowca Ferrari podkreślił, że nawet bez tego błędu nie miał szans pokonać Verstappena.

- Posunęliśmy się trochę za daleko z ustawieniami i spowodowało to nadsterowność w ostatnim sektorze, choć i tak nic by to nie zmieniło. Nie miałbym pole position [gdyby nie kara dla Verstappena]. Max był zbyt szybki.

- Dzisiaj było niezwykle trudno. Byłem bardzo zadowolony z pierwszego okrążenia w Q3 i traciliśmy ponad 0,1 s. Nie sądzę, by udało się zbliżyć.

- Podczas drugiego wyjazdu chciałem zmienić ustawienia przodu i poszedłem trochę za daleko. Pojawiła się nadsterowność i straciliśmy dużo czasu. Po trzecim treningu sądziliśmy, że mamy szanse na pole position, ale w kwalifikacjach Verstappen był zbyt szybki.

Kolega Leclerca z zespołu - Sebastian Vettel przyznał, że jego pierwsze szybkie kółko w Q3 było słabe, a drugą próbę popsuł wypadek Valtteriego Bottasa. Niemiec miał trzeci rezultat i wystartuje z drugiego pola.

- Popełniłem błąd w czasie pierwszego wyjazdu, więc byłem pewien, że to nadrobię za drugim razem. Niestety była podwójna żółta flaga, więc musiałem zwolnić i okrążenie poszło na marne. Nie byłem najlepszy w momencie, w którym była na to odpowiednia pora.

akcje
komentarze
Verstappen nie zwolnił po wypadku Bottasa

Poprzedni artykuł

Verstappen nie zwolnił po wypadku Bottasa

Następny artykuł

Williams chce walczyć z Haasem i Alfą Romeo

Williams chce walczyć z Haasem i Alfą Romeo
Załaduj komentarze