Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska
Formuła 1 GP Monako

Leclerc powstrzymywał łzy

Charles Leclerc przyznał, że w drodze po upragnione zwycięstwo w Grand Prix Monako towarzyszyły mu wielkie emocje i w trakcie ostatnich okrążeń musiał ocierać łzy z oczu.

Charles Leclerc, Scuderia Ferrari, 1st position, celebrates on arrival in Parc Ferme

Leclerc już po raz trzeci zdobył pole position do swojego domowego grand prix, ale z dużą ostrożnością przystępował do wyścigu. Nigdy bowiem nie udało mu się w Monako choćby zmieścić w trójce.

Tym razem jednak odczarował ulice Monte Carlo i prowadząc od startu do mety przełamał złą passę. W szóstym podejściu w F1 doczekał się premierowego zwycięstwa w Grand Prix Monako. Leclerc nie ukrywał, że towarzyszyły mu wielkie emocje.

- To niesamowite uczucie – powiedział Leclerc na antenie Sky Sports. - Nigdy nie mówiłem, że to zwycięstwo będzie takie jak inne. Podkreślałem, że emocje będą wartością dodaną. Nie spodziewałem się jednak, iż będzie ich tak dużo.

- Na dwa czy trzy okrążenia przed końcem, gdy wyjechałem z tunelu, zdałem sobie sprawę, że mam problemy z widzeniem, ponieważ do oczu napłynęły mi łzy. Powiedziałem sam do siebie: „Charles, nie możesz sobie teraz na to pozwolić. Wciąż masz przed sobą dwa czy trzy okrążenia, aby cieszyć się z wygranej”.

- Chwilę później było już w porządku, ale oczywiście kiedy przekroczyłem linię mety, pojawiło się mnóstwo radości i jestem bardzo szczęśliwy. Bardzo dużo to dla mnie znaczy. Od dziecka marzyłem o wygraniu tego wyścigu. Właśnie od tego wyścigu zaczęła się moja pasja do rywalizacji. Pasjonowaliśmy się razem z moim ojcem, który zrobił wszystko, abym mógł się ścigać.

- Moja mama była przy podium, razem z moimi braćmi i dziewczyną, przyjaciółmi. To jeszcze zwiększyło emocje. Jest wyjątkowo.

Charles Leclerc, Scuderia Ferrari, 1st position, celebrates on the podium

Charles Leclerc, Scuderia Ferrari, 1st position, celebrates on the podium

Autor zdjęcia: Sam Bloxham / Motorsport Images

Kierowca Ferrari dodał, że w trakcie rywalizacji wiele myślał o swoim ojcu Herve, zmarłym w 2017 roku, oraz Julesie Bianchim, dla którego tragiczne okazały się skutki wypadku w Grand Prix Japonii 2014. Leclerc przyznał, że te myśli i tym samym problemy z koncentracją były dla niego czymś nowym.

- Wszystko dzisiaj się poukładało. Sporo myślałem o różnych osobach, Julesie, moim ojcu. To normalnie nie zdarza się w trakcie innych wyścigów. Wtedy moje myśli w pełni koncentrują się na ściganiu, ale dziś naprawdę miałem z tym problemy. Przez ostatnie piętnaście okrążeń miałem mętlik w głowie. Gdy wpadłem na metę, było wiele emocji.

- Dwa razy miałem tu pole position, ale nie udawało się wypełnić zadania. A teraz jestem niesamowicie szczęśliwy. Będę imprezował jak zwierzę. Musze mieć dziś taryfę ulgową.

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł To nie był prawdziwy wyścig
Następny artykuł Alonso poza dziesiątką

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska