Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
51 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
58 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
72 dni
16 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
86 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
100 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
107 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
121 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
135 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
142 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
156 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
163 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
177 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
191 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
219 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
226 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
240 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
247 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
261 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
275 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
282 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
296 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
310 dni
Zobacz pełną wersję:

Leclerc pozytywnie zaskoczony

akcje
komentarze
Leclerc pozytywnie zaskoczony
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
11 gru 2019, 19:32

Charles Leclerc uważa, że jego pierwszy sezon w Ferrari potoczył się lepiej, niż mógł tego oczekiwać. Monakijczyk przyznał, że nie spodziewał się tak dobrych wyników w 2019 roku.

Leclerc dołączył do Ferrari po zaledwie jednym pełnym sezonie w F1, spędzonym jako reprezentant Saubera i niemal odniósł zwycięstwo już przy okazji drugiego startu w czerwonych barwach. W Bahrajnie powstrzymały go jednak problemy z elektroniką.

22-latek doczekał się wygranej po letniej przerwie i dojechał na czele w Belgii. Tydzień później triumfował na Monzy i został bohaterem włoskich kibiców. Monakijczyk siedem razy ruszał z pole position - częściej niż jakikolwiek inny kierowca w sezonie 2019 - i mimo że nie dołożył nic do puli zwycięstw, kolejne osiem razy stanął na podium i wyprzedził kolegę ze Scuderii - Sebastiana Vettela o 24 punkty.

- Jestem zadowolony. Gdyby na początku sezonu ktoś mi powiedział, że zdobędę siedem pole position i stanę dziesięć razy na podium, to bym nie uwierzył - stwierdził Leclerc pytany przez Motorsport.com o swoje tegoroczne zmagania.

- Oglądając się jednak wstecz, można zobaczyć kilka błędów, więc celem jest ich zrozumienie i upewnienie się, że się nie powtórzą. Jestem jednak zadowolony z pierwszego sezonu [w Ferrari].

Młody kierowca miał kilka okazji, by cieszyć się z pierwszego triumfu w F1 jeszcze przed letnią przerwą. Rozbił się jednak podczas kwalifikacji w Azerbejdżanie, został wyprzedzony przez Maxa Verstappena na ostatnim okrążeniu rywalizacji w Austrii i wypadł z trasy w czasie deszczowego Grand Prix Niemiec.

Z kolei po wakacjach Leclerc miał szansę na cztery wygrane z rzędu. W Singapurze przegrał z Vettelem z powodu strategii zastosowanej przez Scuderię, a w Rosji awaria w samochodzie kolegi spowodowała wyjazd samochodu bezpieczeństwa w korzystnym dla rywali z Mercedesa momencie.

- To nie był łatwy rok. W pierwszej części mieliśmy swoje problemy, ale ciężka praca opłaciła się i w drugiej połowie mogliśmy cieszyć się z dwóch niesamowitych zwycięstw. Oczywiście Monza była czymś, co przekroczyło moje marzenia. Stać na najwyższym stopniu podium, mając wokół tysiące kibiców Ferrari, było czymś niesamowitym. Nigdy tego nie zapomnę.

- Z drugiej strony wciąż wiele pracy przede mną, aby stać się lepszym. Muszę twardo stąpać po ziemi - zakończył Charles Leclerc.

Następny artykuł
Nowy układ toru w Wietnamie

Poprzedni artykuł

Nowy układ toru w Wietnamie

Następny artykuł

Udana zamiana miejsc

Udana zamiana miejsc
Załaduj komentarze