Formuła 1
03 wrz
-
06 wrz
FP1 za
98 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
FP1 za
112 dni
08 paź
-
11 paź
FP1 za
132 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
FP1 za
147 dni
29 paź
-
01 lis
FP1 za
154 dni
Zobacz pełną wersję:

Leclerc: Simracing bywa trudniejszy

akcje
komentarze
Leclerc: Simracing bywa trudniejszy
Autor:
6 kwi 2020, 14:39

Zwycięzca drugiej odsłony Virtual Grand Prix - Charles Leclerc przyznał, że w niektórych aspektach wirtualna rywalizacja może być trudniejsza od tej na prawdziwych torach.

Formuła 1 uruchomiła oficjalne wirtualne rozgrywki. Seria Virtual GP ma za sobą dwie odsłony. Rywalizacja odpowiadająca rundzie w Wietnamie rozegrana została na torze w Albert Park. W użyciu pozostaje gra F1 2019, a w niej nie ma obiektu w Hanoi.

Niedzielny wyścig mógł pochwalić się lepszą obsadą niż inauguracja sprzed dwóch tygodni. Na liście zgłoszeń znalazło się m.in. sześciu kierowców z obecnej stawki. Najlepszy okazał się Leclerc. Monakijczyka zabrakło na starcie czternaście dni temu, ale w ostatnim czasie rozpoczął treningi, poświęcając na nie około 5 godzin dziennie.

- Pod koniec poprzedniego tygodnia postanowiliśmy dołączyć razem z George'em [Russellem] i Alexem [Albonem] i transmitować wszystko na żywo. To była świetna zabawa, więc myślę, że nadal będziemy to robić. Jest to trudny czas dla wszystkich, którzy zostają w domach, dlatego staramy się zapewnić rozrywkę. Mam nadzieję, że tak było tym razem.

Leclerc podzielił się także wrażeniami z wygranego wyścigu: - Myślę, że chwilami może być trudniej, niż w prawdziwym życiu. W rzeczywistości mamy odczucia związane z samochodem. W przypadku ścigania się w sieci więcej zależy od strony mentalnej.

- Było niewiarygodnie trudno - opisał Monakijczyk wyścig liczący 29 okrążeń. - Siedzimy w zasadzie na krześle, więc nie ma przeciążeń jak w prawdziwym samochodzie. Spociłem się jednak jak szalony. Mięśnie nie bolą, ale cała koncentracja sprawia, że wysiłek jest spory. Generalnie był to świetny wyścig - podsumował Charles Leclerc.

Zostali w domach:

Następny artykuł
Williams tnie koszty

Poprzedni artykuł

Williams tnie koszty

Następny artykuł

Albon zapomniał o DRS

Albon zapomniał o DRS
Załaduj komentarze