Formuła 1
28 mar
Race za
29 dni
W
Emilia Romagna GP
16 kwi
Kolejne wydarzenie za
47 dni
09 maj
Kolejne wydarzenie za
67 dni
23 maj
Race za
84 dni
W
Azerbaijan GP
06 cze
Race za
98 dni
13 cze
Race za
106 dni
27 cze
Race za
119 dni
04 lip
Kolejne wydarzenie za
123 dni
18 lip
Race za
141 dni
W
Hungarian GP
01 sie
Race za
154 dni
29 sie
Race za
182 dni
05 wrz
Race za
189 dni
12 wrz
Race za
196 dni
26 wrz
Race za
210 dni
W
Singapore GP
03 paź
Kolejne wydarzenie za
214 dni
10 paź
Race za
224 dni
W
United States GP
24 paź
Race za
239 dni
31 paź
Race za
246 dni
W
Brazilian GP
07 lis
Race za
253 dni
W
Saudi Arabia GP
05 gru
Race za
281 dni
W
Abu Dhabi GP
12 gru
Race za
287 dni
Zobacz pełną wersję:

Błąd w kluczowym momencie

Charles Leclerc stwierdził, że zawiódł w najważniejszym momencie Grand Prix Turcji. Błąd kosztował Monakijczyka podium.

akcje
komentarze
Błąd w kluczowym momencie

Weekend w wykonaniu Ferrari pełen był wahań formy. Po udanych treningach przyszedł - dosłownie - zimny prysznic w postaci dalszych pozycji w kwalifikacjach. Kary dla innych zawodników spowodowały, że Charles Leclerc ruszał jako dwunasty, tuż za Sebastianem Vettelem.

Początek rywalizacji na Istanbul Park nie zapowiadał, że Leclerc będzie walczył o czołowe lokaty. Monakijczyk przez chwilę jechał nawet na przedostatnim miejscu. SF1000 zaczął spisywać się lepiej na oponach przejściowych. Po przejechaniu jednej piątej dystansu 24-latek awansował do dziesiątki.

Obraz wyścigu w wykonaniu Leclerca diametralnie zmienił się po kolejnej wizycie w alei serwisowej. SF1000 opatrzony numerem 16 zaczął zyskiwać pozycje, jadąc chwilami 4 s szybciej na okrążeniu niż liderzy. Piętnaście okrążeń przed metą Leclerc był już trzeci i pomimo błędu zdołał w samej końcówce odrobić 7 s do Sergio Pereza. Błąd Meksykanina udało się wykorzystać w zakręcie numer 9, jednak chwilę później kierowca Ferrari przestrzelił „dwunastkę” i wyprzedzili go zarówno Perez, jak i Vettel.

Tuż po przekroczeniu linii mety Leclerc nie szczędził ostrych słów pod swoim adresem.

- Spiep***em ostatnie trzy zakręty. Szkoda gadać. Liczy się końcowy rezultat. Byłem dobry w trakcie wyścigu, ale „dałem ciała” w najważniejszym momencie. Czwarte [miejsce], więc jestem rozczarowany.

Podczas rozmów z mediami Monakijczyk dokładnie opisał całe zdarzenie.

- Wiedziałem, że w zakręcie numer 9 dobrze nam idzie, a akurat wtedy Sergio popełnił tam błąd. W „dziesiątce” próbowałem po zewnętrznej, ale przyczepność była tam niska. Racing Point w cieniu aerodynamicznym jest bardzo szybkie, więc pojawił się z mojej prawej strony i zblokowałem koła.

- Prawdę mówiąc, patrząc na dane, nie zrobiłem nic szalonego. Identyczny punkt hamowania przy takim samym ciśnieniu. Wewnętrzna była jednak bardziej mokra, więc to mój błąd. Powinienem się tego spodziewać.

- Pojechałem na wprost. Bardzo ciężko było tam skręcić, ale szczęśliwie mi się udało.

Dzięki postawie Leclerca i Vettela, Ferrari wywiozło ze Stambułu najwięcej (27) punktów ze wszystkich zespołów.

Reakcje po GP Turcji:

Trudny wyścig dla Alfy Romeo

Poprzedni artykuł

Trudny wyścig dla Alfy Romeo

Następny artykuł

Russell: Nie o to chodzi w Formule 1

Russell: Nie o to chodzi w Formule 1
Załaduj komentarze