Formuła 1
29 sie
-
01 wrz
Wydarzenie zakończone
05 wrz
-
08 wrz
Wydarzenie zakończone
19 wrz
-
22 wrz
Wydarzenie zakończone
26 wrz
-
29 wrz
Wydarzenie zakończone
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
FP1 za
26 dni
28 lis
-
01 gru
FP1 za
40 dni
Zobacz pełną wersję:

Lepsze tempo Kubicy

akcje
komentarze
Lepsze tempo Kubicy
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Marcin Wyrzykowski
16 lip 2019, 12:42

Na mecie Grand Prix Austrii Robert Kubica miał okrążenie straty do kolegi z zespołu – George’a Russella. Dwa tygodnie później, w GP Wielkiej Brytanii, pomimo kilku problemów z samochodem, stracił do niego jedynie dziesięć sekund.

Przez większość wyścigu na Silverstone Kubica jechał zbliżonym tempem do Brytyjczyka. Do chwili przerwania rywalizacji przez wyjazd samochodu bezpieczeństwa, strata Polaka do Russella wynosiła osiem sekund.

W drugiej części wyścigu utrzymywał się nadal za Russellem, dopóki nie nakazano Kubicy, aby oszczędzał paliwo.

- Początkowo miałem sporo problemów z rozgrzaniem opon i dużo się ślizgałem - mówił po niedzielnym wyścigu Robert Kubica dla motorsport.com. - Wiedziałem, że zamierzamy dość długo pozostać na torze, więc bardzo dbałem o ogumienie. Kiedy doprowadziłem je do właściwego zakresu pracy, myślę, że tempo nie było takie złe.

- Po okresie samochodu bezpieczeństwa miałem sporo kłopotów z hamulcami. Samochód ściągało w jedną stronę, zostałem też poproszony o oszczędzanie paliwa, co nie było tak uciążliwe, ale zostało podkreślone przez trudności z hamulcami. Koniec końców ekonomiczna jazda i tak nie była potrzebna bo byliśmy zdublowani, ale sytuacja stawała się coraz trudniejsza.

Dopytywany, dlaczego po tak dużej przegranej z Russellem w Austrii, teraz jechał podobnym tempem co kolega zespołowy, odparł: - Cóż. Kierowca jest ten sam. Tak to wygląda. To… motorsport.

- Myślę, że warunki były najlepsze, jakie mogły trafić się na Silverstone, z bardzo spokojnym wiatrem, co zdecydowanie nam pomogło, a opony wreszcie były trwałe. Zazwyczaj mamy kłopoty z przegrzewaniem się ogumienia, bowiem sporo się ślizgamy, ale tutaj, kiedy były w dobrym stanie, to było mniej uciążliwe.

- W tych warunkach samochód był przyjemniejszy w prowadzeniu i można było bardziej cisnąć. Nadal się ślizgam, nadal mam takie kłopoty, jak inni, ale przynajmniej dało się prowadzić ten bolid - podsumował.

Następny artykuł
Kierowcy F1 powinni mieć wpływ na wybór torów

Poprzedni artykuł

Kierowcy F1 powinni mieć wpływ na wybór torów

Następny artykuł

Red Bull z rekordem świata pit stopu

Red Bull z rekordem świata pit stopu
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Kierowcy Robert Kubica
Zespoły Williams
Tagi williams , robert kubica ,
Autor Oleg Karpow