Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Luka w limitach budżetowych zamknięta przez FIA

Motorsport.com dowiedział się, że sędziowie zamknęli lukę w przepisach dotyczących limitów kosztów, aby uniemożliwić personelowi zespołów wykonywanie pracy poza restrykcjami finansowymi.

Christian Horner, Team Principal, Red Bull Racing, Mohammed bin Sulayem, President, FIA

Wśród informacji sugerowanych przez źródła, wyraźnie wskazane było zapewnienie zgodności wydatków z zasadami limitu budżetowego. Od teraz został on rozszerzony o wykorzystania specjalnych działów poza zespołami F1, które potencjalnie mogły ingerować w projekty i pomagać w zwiększaniu osiągów bolidów. 

W ostatnich latach zespoły F1 często zatrudniały dawnych pracowników do pracy w oddzielnych działach, aby wykorzystać ich wiedzę i doświadczenie przy projektach technicznych, które były następnie sprzedawane. Red Bull ma swój dział Advanced Technology, McLaren Applied Technologies, Mercedes Applied Science, a Aston Martin Performance Technologies.

Wszystkie odnosiły sukcesy i pracowały nad różnymi zaawansowanymi projektami obejmującymi między innymi samochody drogowe, Jachty America’s Cup, rowery i wiele innych. W obliczu podejrzeń, że zespoły wykorzystywały te działy by nieodpłatnie pogłębiać wiedzę o F1 poza limitami wydatków, wkroczyła FIA.

Mohammed bin Sulayem, Prezydent FIA i  Stefano Domenicali, CEO Formuły 1

Mohammed bin Sulayem, Prezydent FIA i Stefano Domenicali, CEO Formuły 1

Nowa dyrektywa techniczna, pierwotnie opracowana na początku tego roku, została niedawno zmieniona i wprowadzona w życie. Federacja wytłumaczyła ekipom, że nie będą mogły dłużej wykorzystywać w Formule 1 żadnej własności intelektualnej z projektów realizowanych poza limitami budżetowymi. 

Dyrektywa stwierdza, że zespoły mają pełną swobodę prowadzenia działów technicznych poza Formułą 1, jednak ich wykorzystywanie musi odbywać się w zakresie określonych przepisów. Rezultaty nie mogą pochodzić z bezpłatnych źródeł w obrębie tej samej firmy. Wiedza z F1 cały czas może być przekazywana między działami technicznymi i sprzedawana dla zewnętrznych podmiotów biznesowych.

FIA nie wydała oficjalnego oświadczenia w tej sprawie, a kiedy Motorsport.com zwrócił się do kilku zespołów otrzymał jednogłośnie odpowiedź, że wszyscy przestrzegają limitów i rozumieją poprawki sędziów. Jednak wiodące źródło F1, znacznie głębiej znające sytuację podało, że nowe regulacje już wywołały zmiany.

 

- To miało duży wpływ - powiedział informator. Niektórzy zostali zmuszeni do działania, ponieważ zrozumieli, że dalsze kontynuowanie prac będzie nie zgodne z przepisami. Najtrudniejsze jest dla nich to, że pieniądze, które były inwestowane od początku roku przepadły i będzie bardzo trudno je odzyskać. 

Podejrzenia wobec zespołów wykorzystujących personel F1 oddelegowany do operacji zewnętrznych, były powszechne od momentu wprowadzenia nowych przepisów. 

Otmar Szafnauer, szef zespołu Alpine powiedział na początku roku, że większe drużyny znalazły sposób na zatrudnianie personelu tak, aby nie wliczał się limit kosztów.

- Myślę, że niektóre większe zespoły chcą wykorzystać lub znaleźć luki w przepisach lub zmianach organizacyjnych aby zatrudnić maksymalną liczbę pracowników poza limitem budżetowym. Patrzą tak: "Zredukowałem ilość zatrudnionych pracowników o 100 osób, ale teraz chcę ich ponownie zatrudnić" mogą znaleźć dla nich miejsca, które albo nie liczą się do limitu kosztów albo zajmują się marketingiem, czymkolwiek innym, na przykład pracują na łodzi.

Pojawienie się nowej dyrektywy odbywa się na tle tego, co według kilku źródeł jest zwiększonym wysiłkiem FIA, mającym na celu zbadanie wydatków zespołów, w ramach analizy budżetu. Wynika z tego, że organ zarządzający był w fabrykach zespołów w ostatnich tygodniach w celu analizy ich wydatków. Jedno ze źródeł sugeruje, że nowy kwestionariusz FIA zawiera obecnie ponad 100 pytań, o wiele więcej niż przed rokiem. W zeszłym sezonie Red Bull Racing otrzymał karę w wysokości 7 milionów dolarów (około 28 milionów złotych) i skrócenie czasu w tunelu aerodynamicznym za przekroczenie wydatków w 2021 roku.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Verstappen przebije Hamiltona?
Następny artykuł Domenicali wskazał przyszłość wyścigów F1

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska