„Magiczny przycisk” z osłoną

Lewis Hamilton zdradził, że Mercedes zamontował osłonę przycisku zmieniającego balans siły hamowania.

„Magiczny przycisk” z osłoną

Po wypadku Maxa Verstappena zarządzono, że wznowienie rywalizacji w Azerbejdżanie odbędzie się z pól startowych. Lewis Hamilton zrównał się z ruszającym z „pole position” Sergio Perezem, ale przestrzelił pierwszy zakręt i dojechał dopiero na piętnastej pozycji.

Później okazało się, że tuż po restarcie Hamilton niechcący nacisnął znajdujący się na kierownicy, tzw. „magiczny przycisk”, niemal „wyłączając” przednie hamulce. Zmiana balansu hamulców pomaga kierowcy w dogrzaniu opon podczas okrążenia formującego.

Podczas konferencji prasowej przed Grand Prix Francji Lewis Hamilton ujawnił, że zespół dokonał pewnych modyfikacji, związanych z „magicznym przyciskiem”.

- Nie przenieśliśmy go, ale zrobiliśmy osłonę, upewniając się, że nie wcisnę go już przypadkowo - powiedział Hamilton. - Ale to [rozwiązanie] krótkoterminowe.

- To oczywiście kierownica i niełatwo jest zmieniać lub przesuwać guziki. Wszystko zostało zaprojektowane w pewien sposób. W przyszłości zastanowimy się nad jakimś długoterminowym rozwiązaniem.

Wracając do zdarzenia w Baku, Hamilton powiedział, że nie traktuje tego jako błąd. Mistrz świata stracił minimum 18 - bezcennych w zaciętej rywalizacji z Verstappenem - punktów.

- Z całą pewnością nie byłem pod presją Maxa. Nie liczę tego nawet jako błąd. Nie ma ciśnienia. Czuję się zrelaksowany. Nie zawsze jest się perfekcyjnym. Błąd jest wtedy, gdy przegapisz punkt hamowania i wyjedziesz z toru albo uderzysz w ścianę. Tak się nie stało.

- Był to rodzaj niewymuszonego błędu, ale zdawaliśmy sobie sprawę, iż takie coś może się zdarzyć. Wyciągnęliśmy wnioski i patrzymy w przyszłość - podsumował Lewis Hamilton.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Verstappen: Niech Pirelli spojrzy na siebie
Poprzedni artykuł

Verstappen: Niech Pirelli spojrzy na siebie

Następny artykuł

Perez chwali O’Warda

Perez chwali O’Warda
Załaduj komentarze