Manewr Verstappena „na limicie”

Max Verstappen przyznał, że opóźnione hamowanie przed pierwszym zakrętem toru w Meksyku, umożliwiające objęcie prowadzenia, było „na limicie”.

Manewr Verstappena „na limicie”

Verstappen ruszał do Grand Prix Meksyku z trzeciego pola, jednak już na wyjściu z pierwszego zakrętu był liderem. Holender przechytrzył Valtteriego Bottasa i Lewisa Hamiltona. RB16B zjechał do zewnętrznej, maksymalnie opóźnił hamowanie i zamknął drzwi dwóm Mercedesom.

Odważny manewr był kluczem do dziewiątego zwycięstwa Verstappena w trwającym sezonie. Pytany przez Motorsport.com po wyścigu, kierowca Red Bull Racing przyznał, że jak tylko znalazł się na wyścigowej nitce, wiedział, iż może opóźnić hamowanie.

- Tak naprawdę nie można przećwiczyć startu, ponieważ w zależności od tego co się wydarzy, możesz „wylądować” po prawej stronie, w środku lub po lewej - powiedział Verstappen. - Jednak kiedy znalazłem się po lewej stronie, w zasadzie na linii wyścigowej, dokładnie wiedziałem, gdzie mogę zahamować.

- To zawsze jest trudne. Samochód po wewnętrznej jedzie w kurzu, ponieważ nikt nie korzysta z tamtej linii. Nie może więc zahamować tak późno, jak ten po zewnętrznej, również ze względu na kąt wchodzenia w zakręt.

- Wiedziałem, że miejsce, w którym hamuje, jest już na limicie. Można było dostrzec, że zbliżam się na wyjściu do białej linii. Wiedziałem, że jeśli ktoś jadący po wewnętrznej spróbuje zahamować równie późno, z całą pewnością wyleci z toru. Ja po prostu zrobiłem, co trzeba i udało się.

Verstappen ma przed czterema ostatnimi wyścigami dziewiętnastopunktową przewagę nad Hamiltonem. Red Bull Racing zbliżył się do Mercedesa na jedno oczko.

Czytaj również:
akcje
komentarze
Zmiany w Abu Zabi odsłonięte
Poprzedni artykuł

Zmiany w Abu Zabi odsłonięte

Następny artykuł

McLaren nie spekuluje o Audi

McLaren nie spekuluje o Audi
Załaduj komentarze