Formuła 1
26 wrz
-
29 wrz
Wydarzenie zakończone
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:

Marko: Ferrari miało problem z chłodzeniem

akcje
komentarze
Marko: Ferrari miało problem z chłodzeniem
Autor:
, Dziennikarz
Współautor: Christian Nimmervoll
Przetłumaczone przez: Łukasz Łuniewski
28 mar 2019, 08:04

Helmut Marko, doradca do spraw sportów motorowych Red Bulla, uważa, że słabszy start Ferrari w GP Australii wynikał z problemów z chłodzeniem jakie miały auta. Obaj kierowcy włoskiej marki byli sklasyfikowani poza podium.

- Jest jasne, że Ferrari osiągnęło słaby wynik, podobnie jak Haas. Nie wiem dokładnie, z czym mieli problem, ale wydaje mi się, że ograniczyli wydajność, ponieważ mieli problem z chłodzeniem. Haas też nagle zwolnił - mówił Marko.

Sebastian Vettel zaprezentował podczas otwarcia sezonu bardzo słabe tempo i Marko uważa, że brak osiągów na świeżych i bardziej miękkich oponach wskazuje również na problemy z ustawieniami auta.

- Jedną ze wskazówek jest fakt, że Leclerc był szybszy na białych oponach niż Vettel na żółtych. Oznacza to, że coś poszło nie tak. Vettel pokonał tylko trzy szybkie okrążenia i zwolnił. Ferrari nie było zagrożeniem na żółtej oponie ze względu na temperatury i degradację mieszanki. Z drugiej strony my nie mieliśmy żadnych problemów z degradacją. Nie byliśmy nawet na limicie - dodał.

Ferrari w tym roku przyjęło inną filozofię konstrukcji przedniego skrzydła niż Mercedes i Ferrari, ale Marko odrzucił wniosek, że mogło to wpłynąć na prowadzenie samochodu na wyboistym torze w Melbourne.

- Ta teoria jest przereklamowana. Przednie skrzydło mniej lub bardziej determinuje koncepcję samochodu, ale na pierwszym planie jest wiele innych rzeczy, które odgrywają ważniejsze role. Istnieją różne koncepcje, ale pod względem tempa wyścigowego Bottas był krok przed wszystkimi. Ferrari i my byliśmy na tym samym poziomie - mówił.

Ferrari było najgroźniejszym rywalem Mercedesa w sezonach 2017 i 2018, a w ubiegłym roku mocno wzmocniło wydajność swojej jednostki napędowej. Marko powiedział, że kolejnym czynnikiem wpływającym na osiągi włoskiej marki była widoczna utrata przewagi prędkości na prostych.

- FIA szybko reagowała i zniknęło kilka różnic, a przynajmniej zminimalizowano je. Oznacza to, że prędkość maksymalna Ferrari, którą rozwijali przez 25-30% prostej już nie istnieje. To dobre - zakończył.

Następny artykuł
Steiner: Wojna na poprawki zacznie się w Barcelonie

Poprzedni artykuł

Steiner: Wojna na poprawki zacznie się w Barcelonie

Następny artykuł

Masi i Bryll zastąpią Whitinga w Bahrajnie

 Masi i Bryll zastąpią Whitinga w Bahrajnie
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Wydarzenie GP Australii
Impreza Post-race
Zespoły Ferrari Kup teraz
Autor Scott Mitchell