Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Formuła 1 GP Włoch

Marzenia nic nie kosztują

Carlos Sainz, pomimo udanych piątkowych treningów przed Grand Prix Włoch, ostudził nadzieje kibiców Ferrari, podkreślając, że to Red Bull nadal jest górą na długim dystansie.

Carlos Sainz, Ferrari SF-23

Sainz uzyskał najlepszy czas piątkowych zajęć, kończąc zwykle bardziej miarodajny drugi trening na szczycie tabeli wyników. Za Hiszpanem znaleźli się: Lando Norris, Sergio Perez, Oscar Piastri i faworyt weekendu Max Verstappen.

Pytany czy po udanych treningach fani Ferrari mogą mieć nadzieje na domowe zwycięstwo, Sainz odparł:

- Marzenia nic nie kosztują, prawda? To jedno z moich ulubionych powiedzeń. Wszyscy możemy marzyć i to nic nie kosztuje. Nikt nam tego nie może odebrać.

- Podchodząc jednak realistycznie, musimy popatrzeć na nasze tempo wyścigowe oraz Red Bulla. Byli około 0,3 s szybsi, a to na dystansie 50 okrążeń sporo czasu.

Czytaj również:

W Ferrari cieszą się jednak, że po ogromnych wahaniach formy SF-23 zdaje się właściwie pracować na charakterystycznym torze, jakim jest Monza.

- Po trudnym weekendzie wspaniale jest wrócić na taki tor jak Monza i już od pierwszego okrążenia poczuć, że samochód ponownie działa normalnie. Gdy tylko wyjechaliśmy, z jakiegoś powodu od razu wyczucie było dobre. Dużo łatwiej było ustawić bolid i przejeżdżać zakręty.

- To w zasadzie ten sam samochód, ale z jakiegoś powodu spisuje się tu lepiej i to nas trochę dziwi. Zobaczymy jednak w sobotę. Wszyscy będą jeździć z niższym poziomem paliwa i mocniejszymi trybami silnika. Obraz może być inny, ale chociaż wyczucie jest naprawdę dobre.

Z kolei Charles Leclerc, szósty w FP2, przyznał, że może jeszcze znaleźć trochę tempa na pojedynczym okrążeniu.

- Z dużą ilością paliwa szło mi naprawdę dobrze. Z mniejszą miałem trochę problemów. Myślę, że wiemy, co trzeba zrobić. Zresetujemy się i skoncentrujemy na przejazdach z małym obciążeniem paliwem. Musimy się trochę dostosować do mniejszej liczby opon, którą otrzymamy. Przygotowań do kwalifikacji będzie mniej.

- W Q1 czeka nas jazda na twardych oponach. Korzystaliśmy z nich tylko raz. Podobnie jeśli chodzi o pośrednie i Q2. Zapowiada się ciekawie.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł FIA próbuje uniknąć chaosu
Następny artykuł Norris (na razie) nie dla Red Bulla

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska