Mazepin i rosyjska armia

Nikita Mazepin odniósł się do sugestii, że konieczność odbycia służby wojskowej przeszkodzi mu w występach na torach Formuły 1.

Mazepin i rosyjska armia

Po dwóch sezonach spędzonych w F2 Mazepin awansował do Formuły 1, wiążąc się z ekipą Haasa. W ostatnich dniach pojawiły się jednak spekulacje, że o 22-latka upomniała się rosyjska armia i będzie on zmuszony do odbycia obowiązkowej służby.

Mazepin, świadomy krążących plotek, postanowił wyjaśnić sprawę - pochodzący z Moskwy kierowca i absolwent tamtejszego Uniwersytetu Państwowego, powiedział, że uczęszcza na zajęcia, które zastępują typowy pobyt w koszarach.

- Jeśli o mnie chodzi, sytuacja jest bardzo jasna - powiedział Mazepin. - Studiuję na uniwersytecie. W Rosji służba wojskowa jest obowiązkowa i jeśli jesteś wystarczająco sprawny, można ją odbyć na dwa sposoby.

- Pierwszy to zakończenie studiów i udanie się tam [do wojska] na rok. Drugi - o ile zakwalifikujesz się na podstawie sprawności fizycznej i wyników w nauce - to dołączenie do czegoś, co nazywa się „elitarną armią”. Służbę odbywa się w zupełnie inny sposób. Zajęcia są raz w tygodniu i uczymy się bycia rezerwistą. Trwa to trzy lata, ale ćwiczymy raz w tygodniu.

- Uczęszczam na te zajęcia już od dwóch lat. I oczywiście zamierzam kontynuować jeszcze przez rok. Miejmy nadzieję, że ukończę trening jako oficer rezerwy. Cztery dni temu zdałem egzamin kończący cztery pierwsze lata na uniwersytecie. W najbliższych dwóch latach chcę uzyskać kolejny dyplom - zapowiedział Nikita Mazepin.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Perez lepszy, niż oczekiwano
Poprzedni artykuł

Perez lepszy, niż oczekiwano

Następny artykuł

Dłuższe oczekiwanie Vettela

Dłuższe oczekiwanie Vettela
Załaduj komentarze