Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

McLaren jeździ we własnej lidze

Kierowcy czołowych zespołów twierdzą, że brytyjski zespół po piątkowych treningach w Abu Zabi jeździ „we własnej lidze”.

Oscar Piastri, McLaren MCL38

Oscar Piastri, McLaren MCL38

Autor zdjęcia: Glenn Dunbar / Motorsport Images

Zdaniem George'a Russella, McLaren jeździł „we własnej lidze” podczas piątkowych treningów rozgrywanych w ramach ostatniego tegorocznego Grand Prix, które odbywa się na torze Yas Marina w Abu Zabi.

Chociaż Charles Leclerc okazał się najszybszym kierowcą w pierwszym treningu, mimo przymusowego postoju w garażu przez pierwsze 30 minut sesji z powodu awarii akumulatora, McLaren był zdecydowanie najszybszy w drugiej, i co najważniejsze bardziej reprezentatywnej, sesji treningowej na torze Yas Marina.

Lando Norris przejechał najszybsze okrążenie w czasie 1:23.517 i był o dwie dziesiąte szybszy od Oscara Piastriego. Za McLarenami zrobiła się spora luka, ponieważ kolejny kierowca (Nico Hulkenberg z Haasa) był prawie pół sekundy wolniejszy od prowadzącego Norrisa. Carlos Sainz, najszybszy kierowca Ferrari, był niemal 0,6 sekundy za Brytyjczykiem.

Russell, który testował różne ustawienia w ramach przygotowań do sezonu 2025, stwierdził, że Mercedes traci około czterech dziesiątych sekundy na okrążeniu od McLarena, ale spodziewa się, że zespół zmniejszy różnicę w ciągu nocy.

- Myślę, że Lewis wykonał serię świetnych okrążeń, a mimo tego wydaje mi się, że nadal jesteśmy daleko od McLarena i Ferrari - powiedział Russell.

- Szczególnie McLaren wydaje się jeździć w tej chwili w swojej własnej lidze. Tak jak wcześniej powiedziałem, Lewis wykonał świetną robotę, ale wciąż jesteśmy cztery dziesiąte za McLarenami. To jest większa różnica niż ta, której się spodziewaliśmy.

- Spodziewam się, że Ferrari prawdopodobnie wróci do rywalizacji, Max prawdopodobnie wróci do rywalizacji, ale mam nadzieję, że uda nam się poprawić ustawienia i przyspieszyć jutro.

Z kolei ostatni medialny rywal Russella, Verstappen, nie był zadowolony z balansu bolidu twierdząc, że wejścia w zakręty są w tym momencie bardzo trudne, ponieważ przednia oś miała trudności z odpowiednim „wgryzieniem się” w asfalt.

Czterokrotny mistrz świata ma nadzieję, że zespół będzie w stanie odzyskać tempo w sobotę i niedzielę, tak jak miało to miejsce w Katarze, kiedy jego osiągi znacznie się zmieniły po wyścigu sprinterskim, co był w stanie zamienić na pole position (utracone na rzecz Russella), a następnie wygrać wyścig.

- Jestem pewien, że stać nas na więcej. Nie twierdzę, że będziemy na poziomie McLarena, ponieważ jak na razie wydają się najszybsi w ten weekend.

- Uważam, że jeśli będziemy w stanie walczyć co najmniej w pierwszej szóstce, to będzie to dobra poprawa, ponieważ do tej pory jest to dla nas dosyć trudny weekend.

Przeczytaj również:

Carlos Sainz ocenił obecną przewagę McLarena nad Ferrari na zaledwie „dwie lub trzy dziesiąte”. Hiszpan wyraził również nadzieję, że włoski zespół będzie w stanie zbliżyć się do swojego rywala w mistrzostwach konstruktorów, ale zauważył, że Abu Zabi to „tor McLarena”, więc zadanie może okazać się wyjątkowo ciężkie.

- Myślę, że wciąż nie wykorzystujemy wszystkich naszych osiągów. Jak zawsze, gdy temperatura toru spada i zakładamy miękkie opony, nasz samochód wydaje się mieć nieco więcej trudności z optymalną jazdą.

- Prawdopodobnie nie będziemy mieli sekundy straty do McLarena, ale brakuje nam dwóch lub trzech dziesiątych, co jest czymś, co musimy spróbować odzyskać przed jutrzejszym dniem.

- Taką samą stratę do nich mamy podczas długich przejazdów, więc musimy upewnić się, że dziś wieczorem znajdziemy kilka dziesiątych, które pozwolą nam walczyć z nimi przez cały weekend.

- McLaren zawsze był tutaj szybki w przeszłości. To zawsze był tor McLarena, a także Lando był zazwyczaj bardzo szybki w Abu Zabi.

- Myślę, że w tej chwili zawsze będą trudnym zespołem do pokonania. Wyglądają na najsilniejszą ekipę w tym momencie i trudno będzie ich pokonać.

Przeczytaj również:
Poprzedni artykuł Montoya zabrał głos
Następny artykuł F1 na żywo: 3. trening w Abu Zabi

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry