Formuła 1
19 wrz
-
22 wrz
Wydarzenie zakończone
26 wrz
-
29 wrz
Wydarzenie zakończone
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
FP1 za
03 Godziny
:
42 Minuty
:
32 Sekundy
28 lis
-
01 gru
FP1 za
13 dni
Zobacz pełną wersję:

McLaren nie oczekuje cudów z „bardzo słabym” samochodem

akcje
komentarze
McLaren nie oczekuje cudów z „bardzo słabym” samochodem
Autor:
, Dziennikarz
Współautor: Jonathan Noble
10 wrz 2018, 13:03

McLaren oczekuje dalszych problemów z osiągami podczas reszty obecnego sezonu Formuły 1, bo rywale rozwijają się szybciej niż ich „ekstremalnie słaby” samochód.

Fernando Alonso, McLaren MCL33

Grand Prix Belgii i Włoch obnażyły problemy McLarena z prędkościami na prostych. Ich samochody były najwolniejsze w kwalifikacjach do obu wyścigów, zatem i tak słaby sezon 2018 sięgnął nowego dna.

McLaren nie wszedł do czołowej dziesiątki od zawodów w Monako i zdobył punkty jedynie w trzech z dziewięciu ostatnich rund.

Dyrektor wykonawczy McLarena Zak Brown, zapytany przez portal Motorsport.com, czy uważa, że McLaren może jeszcze w tym roku poprawić formę, odpowiedział: – Będziemy naciskali na rozwój tego samochodu, ale niestety stworzyliśmy niesamowicie słabą maszynę, która nie odpowiada na zmiany, co jasno mówi, że nie mamy dobrego samochodu wyścigowego.

– Oczekiwałbym, niestety, podobnych wyników przez resztę sezonu. Mogą się one nieco różnić w zależności od charakterystyki toru. Na pewno nie oczekiwałbym cudów.

McLaren jest obecnie szósty w klasyfikacji konstruktorów, zyskując pozycję dzięki wykluczeniu Force India oraz potraktowaniu Racing Point Force India jako nowego zgłoszenia.

Jednakże McLaren oddalił się od Renault i Haasa w walce o czwarte miejsce, a Racing Point Force India wyprzedza zaledwie o 20 punktów, po zaledwie dwóch wyścigach nowego zespołu.

Fernando Alonso, który odchodzi z F1 z końcem 2018 roku, przyznał wcześniej w tym sezonie, że McLaren nie miał żadnych większych poprawek od GP Hiszpanii.

Charakterystyka samochodu zatrzymała McLarena na konieczności sprawdzenia problemów z tunelem aerodynamicznym, co spowolniło próby poprawy.

Brown przyznał: – Inne zespoły rozwijały się szybciej niż my.

– Wygląda na to, że się pogorszyliśmy. W rzeczywistości wszyscy inni poszli naprzód, ale w Formule 1 jeśli nie idziesz do przodu, to się cofasz.

– Wiedzieliśmy, że Spa i Monza będą torami, które będą nam pasowały najmniej, co się potwierdziło.

– Nie zaprzestajemy rozwoju, ponieważ identyfikujemy problemy i chcemy zobaczyć, czy jesteśmy w stanie je rozwiązać.

McLaren stara się zatrudnić James Keya jako dyrektora technicznego, jednak ten ruch został zablokowany przez Red Bulla, który nie chce go zwolnić przed czasem z kontraktu z Toro Rosso.

Key nie będzie miał wpływu na McLarena w 2019 roku, a Brown uważa, że zespół musi poczekać do sezonu 2020, by pokazać samochód zbudowany z pełnym potencjałem technicznym.

– Mam pełne zaufanie do ludzi, których mamy w McLarenie, a także wierzę, że mamy dobry plan – powiedział Brown.

– Samochód jest rozwijany nawet teraz. Idealnie byłoby mieć już Jamesa, jednak odbudowa zespołu zajmie nieco czasu.

– Sezon 2019 będzie krokiem przejściowym i prawdopodobnie nie pokażemy pełnych możliwości technicznych aż do 2020 roku.

Następny artykuł
Kubica czy płatny kierowca?

Poprzedni artykuł

Kubica czy płatny kierowca?

Następny artykuł

Buemi faworytem do podpisania kontraktu?

Buemi faworytem do podpisania kontraktu?
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Zespoły McLaren Kup teraz
Autor Fabien Gaillard